BURZA W SZKLANCE WODY
: : nadesłane przez
Michał O. (postów: ) dnia 2003-08-19 11:27:28 z *.swic.dialup.inetia.pl
Witam Wszystkich. Na tym forum często są poruszane tematy, które gdyby nie odległość jaka dzieli poszczególnych internautow mogłyby doprowadzić do bijatyki.(Patrz:koniec muchowania w Wielkopolsce). Sam się ku temu walnie przyczyniłem...No cóż gorąca głowa...ale widze że inni jakby tylko na to czekali. Pytam więc: mamy sobie wypominać błędy ortograficzne,porównania,lokalny patriotyzm,wykształcenie...jednym zdaniem: skakać sobie do gardeł ? Panie Adminie:czy z tą myślą powstał ten czat? Zauważcie taką prawidłowość: Jest dym -są dziesiątki postów, jest pytanie o łowisko,albo muche,jakis muszkarski problem - sa trzy posty na krzyż. Sam trochę przegiąłem...mogłem swoje poglądy ubrać w inne słowa...Zmieniłem tak nagle front bo taka refleksja mnie naszła: a co będzie jeśli bedziemy tacy w stosunku do siebie nad wodą? Jeśli zamiast konstruktywnej wymiany poglądów na temat tego co się dzieje nad rzeką, będziemy patrzeć na siebie spod łba i w dłoni chowali swoją muchę? Mam nadzieje że tylko forum wyzwala w nas taką agresje, że kiedy jesteśmy nad wodą to świecimy przykładem...
Pzdr MO