 |
Zapora - przekleństwo czy błogosławieństwo?
: : nadesłane przez
Michał Cebula (postów: ) dnia 2002-06-25 13:01:51 z *.one.pl |
| |
Dla wędkarzy to pierwsze, dla ludzi którzy pobudowali się na najniżej położonych terasach doliny Dunajca to drugie.
Wracając do tematu - zapora czesto jest nieprzewidywalna. Są pewne regularności, ale nigdy nie mozna być niczego pewnym.
Elektrownia w Czorsztynie w ciągu dnia musi produkować więcej prądu więc ok. 7 rano dokonuje zrzutów wody. Poziom podnosi sie 5-15cm. Kurki zakręcane są popołudniu. Zrzutów nigdy nie ma w niedzielę (brak zwiększonego zapotrzebowania na prąd) i często w sobotę (np. w tą nie spuścili wody). Woda jest spuszczana dość nagle i stanowi pewne zagrożenie dla wędkarzy. Raz odcięła mi powrót na drugi brzeg; ile się wtedy namęczyłem i nerwów najadłem, ale jakimś cudem wróciłem na drugi brzeg, cały mokry (od potu) ze zdenerwowania i walki z rwącym prądem, w wodzie po pas (i koloru colacao). Wahania poziomu wyraźnie wpływają na brania ryb i co najdziwniejsze raz je pogarszają, a raz poprawiają. Częstsza jest jednak ta pierwsza sytuacja. Szybkość spływu fali jest względna - zależy od ogólnego poziomu wody. Przy bardzo wysokim poziomie nie zauważyłem żadnych podwyższeń co oznaczałoby że wtedy nie robią zrzutów. Przy wysokim i średnim fala płynie dość szybko - do Zabrzeży, Łącka dociera w godz. południowych, do Gołkowic między 15-17. Przy niskim i bardzo niskim stanie wody woda płynie wolniej o jakieś 2-4 godz. (np. we wrześniu przy niżówkach do Jazowska zrzut dociera już po zmroku). We wspomnianym rejonie woda opada nad ranem tak że gdy już słońce pojawi się na nieboskłonie sporwotem jest niska.
Co do jej zmętnień to trudno jest podać jakąkolwiek wskazówkę. Ogólna reguła jest taka że gdy rok jest mokry to przez większą część wakacji woda płynie mętna. Po długotrwałych opadach woda czyści się po ok. 2-3 tygodniach (np. gdy w ubiegłym roku zmętniała w czerwcu, tak wyczyściła się dopiero w październiku - to fakt! - co 2 tygodnie spadały nowe opady). Przy suchych latach po deszczu czyści sie szybko.
Przyczyną tego stanu rzeczy jest zapora. Weźmy taką sytuację: przez dłuższy czas nie padało i woda w zbiornikach (Czorsztyn + Sromowce) jest czysta. Po deszczu wszystkie dopływy Dunajca niosą ciecz koloru brunatnego i pomimo że z zapory spływa czysta woda, to im niżej tym bardziej się brudzi. Jeśli deszcze nie były intensywne to już po 1-2 dniach woda spowrotem się czyści. Gdy spadło sporo deszczu zbiornik mętnieje i przez 2-3 tygodnie łowienie w przezroczystej wodzie mamy z głowy. Z tym że im niżej tym woda jest bardziej czysta (kolejne dopływy które zawsze klarują się po 1-2 dniach to sprawiają). Okres letni tym się charakteryzuje że dłużej niż 2 tygodnie bez deszczu to rzadkie zjawisko. Zatem zanim Dunajec zdąży sie wyczyścić już kolejne opady mącą wodę. To taka zabawa w ciuciubabkę. Dlatego rzadko w wakacje woda poniżej zapory jest czysta, a jeśli już to raczej w sierpniu niz lipcu.
Jest jeszcze jeden problem który z opadami nie ma nic wspólnego. Często wzdłuż Dunajca prowadzone są jakieś roboty. Gdy na zaporze robią zrzut, woda podnosi sie, zalewa część brzegów, wypłukuje naruszoną przez spychy i kopary ziemię i mętnieje. Oczyszcza się wraz z zakręceniem kurków.
Są też inne sytuacje. Zapora zrzuca czystą wodę. Deszcz pada intensywnie ale tylko w kilku miejscowościach (poniżej tamy) po jednej stronie rzeki i np. prawobrzeżne dopływy są intensywnie brązowe, a lewostronne zupełnie czyste. Dunajec od środka na prawo jest brązowy lub zielony, a na lewo krystalicznie czysty.
To był taki mini wykład na temat wpływu zapory na stan Dunajca. Myślę że może być pomocny tym którzy będą się wybierali na południe. Obserwuję Dunajec przez ponad 100 dni w roku, więc pozwoliłem sobie przedstawić wynik moich obserwacji.
Najpewniejszym jednak sposobem jest zapytać się tu na forum o stan wody, a gdy nikt nie odpowie dopiero kierować się powyższymi wskazówkami, bo od przedstawionych reguł istnieją tak liczne wyjątki, że czasem sam zaczynam wątpić w prawidłowość tej misternie ułożonej teorii (np. gdy przez 4 tygodnie nie spadła kropla deszczu a woda nie może się wyczyścić - to moze człowieka doprowadzić do nerwicy).
Pozdrowienia Michał Cebula
|
| |
[Powrót do
Forum] [Odpowiedz] [Odpowiedz z cytatem] |
|
|
| |
|
Nadawca
|
Data |
|
Odp: Zapora - przekleństwo czy błogosławieństwo? [18]
|
|
26.06 09:04 |
|
Odp: Zapora - przekleństwo czy błogosławieństwo? [17]
|
|
26.06 11:33 |
|
Odp: Zapora - przekleństwo czy błogosławieństwo? [15]
|
|
26.06 12:31 |
|
Odp: Zapora - przekleństwo czy błogosławieństwo? [14]
|
|
26.06 13:42 |
|
Odp: Zapora - przekleństwo czy błogosławieństwo? [13]
|
|
26.06 16:27 |
|
Od Łącka w dół? [12]
|
|
27.06 11:43 |
|
Odp: Od Łącka w dół? [8]
|
|
27.06 12:33 |
|
Odp: Od Łącka w dół? [0]
|
|
27.06 16:11 |
|
Jeszcze słówko o tych zawodach [6]
|
|
27.06 16:27 |
|
Odp: Jeszcze słówko o tych zawodach [5]
|
|
28.06 14:02 |
|
Odp: Jeszcze słówko o tych zawodach [4]
|
|
28.06 16:46 |
|
Odp: Jeszcze słówko o tych zawodach [0]
|
|
28.06 18:26 |
|
Odp: Jeszcze słówko o tych zawodach [2]
|
|
29.06 21:18 |
|
Odp: Jeszcze słówko o tych zawodach [1]
|
|
01.07 10:06 |
|
Odp: Jeszcze słówko o tych zawodach [0]
|
|
02.07 20:35 |
|
Odp: Od Łącka w dół? [2]
|
|
27.06 17:51 |
|
Odp: Od Łącka w dół?@skorek [1]
|
|
27.06 22:50 |
|
Odp: Od Łącka w dół?@skorek [0]
|
|
28.06 10:42 |
|
Odp: Zapora - przekleństwo czy błogosławieństwo? [0]
|
|
26.06 15:54 |
| |
|
|
|