f l y f i s h i n g . p l 2020.11.26
home | artykuły | forum | komis | galerie | katalog much | baza | guestbook | inne | sklep | szukaj
FORUM  WĘDKARSTWA  MUCHOWEGO
Email: Hasło:
Zaloguj automatycznie przy każdej wizycie:
Jeśli jeszcze się nie zarejestrowałeś: Załóż konto

Ostani post! Temat: Odp: . Autor: Ireneusz Kasia. Czas 2020-11-25 23:52:38.


poprzednia wiadomosc Odp: Kwestia zarybienń : : nadesłane przez Jerzy Kowalski (postów: 1893) dnia 2020-09-18 13:16:51 z 198.28.69.*
  co szczególnie wdoczne w Sanie, gdzie część "zimna" pochodzi z tunelu i z Myczkowiec (wcześniej
dolnym wypływem z Soliny), a część "ciepła" z dopływów.


Bardzo ciekawy temat, mógłby Pan to rozwinąć? Co oznacza uwaga, że "wcześniej dolnym wypływem
z Soliny"? Czy to oznacza, że kiedyś "część zimną" Sanu zasilała woda przydenna z Soliny a teraz
wyłącznie ze Myczkowiec?

Co do przyczyn degradacji na pewno trzeba dodać cały pakiet związany z "oszalałym" ostatnio
turystycznym najazdem na Bieszczady. Nie ma cudów, żeby bieszczadzkie oczyszczalnie były
wymiarowane na taką ilość mieszkańców a najazd, trzeba pamiętać, trwa nie dwa letnie miesiące w
roku ale 9-10, z krótką przerwą wczesną wiosną.

Dziękuję


Napisałem i "zeżarło"...

Przepraszam za nieprecyzyjne wyrażenie. Chodziło mi o to, że woda trafia do Myczkowiec z dolnego wypływu turbin w Solinie, czyli bardzo zimna, zanim przez Zwierzyń trafi do Sanu. Zawsze tak było.

Natomiast niekorzystne zmiany nastąpiły już dawno, nie tylko w Sanie i dopływach ale i w innych regionach, jak widać było w dyskusji poniżej o ściekach w Dunajcu i dopływach. Chociaż obecna sytuacja "dokłada" do problemów i nie pozwala odwrócić sytuacji.

W takiej dolinie Hoczewki jest kilka miejscowości, sporo hoteli, pensjonatów, trochę zakładów i zakładzików, gospodarstwa itp. itd. Wszystkie wymagają zasilania w wodę, w dodatku taką zdatną do picia i zapewne jakaś częśc wody zanim trafi do rzeki to prxzechodzi przez użytkowników, z tych samych źrdeł, które zasilałyby rzekę. No i ile w tej rzece jest ścieku w prównaniu z wodą rzeczną?

Próbowałem sobie bardzo z grubsza oszacować skalę problemu. Niedawno zajrzałem do serwisu hydrologicznego i wynikało z niego, że przepływ wody w Hoczewce przy ujściu wynosił 0,7 m. sześć na sekundę. To około 60 000 m. sześć. na dobę. Niby dużo. Ale przeciętny człowiek zużywa 150 l, czyli 0,15 m sześć. wody na dobę. Tyle samo wypuszcza w postaci ścieku. Zakładając, że w dolinie Hoczewki przebywa 4 000 ludzi, można sądzić że wypuszczają 600 m. sześć. ścieków na dobę. Czyli 1% wody w Hoczewce to "czysty ściek". Mało? Nie sądzę. Do tego to wszystko, co się "przefiltruje" do wód powierzchniowych z powierzchni gruntu, spływa z dróg itp.

W takim środowisku muszą zyć wszystkie żyjątka wodne, a dla większości ludzi środowisko kończy sie na powierzchni wody. Cały podwodny świat i podwodne życie umyka uwadze. O tej całej wodzie, która jest poza korytem rzeki nawet nie warto wspomniac, bo o niej to w ogóle nikt nie myśli. Nawet wędkarze.

Pozdrawiam serdecznie

Jerzy Kowalski

  [Powrót do Forum] [Odpowiedz] [Odpowiedz z cytatem]    
 
Nadawca
Data
  Odp: Kwestia zarybienń [0] 18.09 14:33
  Odp: Kwestia zarybienń [15] 18.09 19:55
  Odp: Kwestia zarybienń [10] 18.09 20:06
  Odp: Kwestia zarybienń [9] 18.09 20:22
  Odp: Kwestia zarybienń [8] 18.09 20:52
  Odp: Kwestia zarybienń [7] 18.09 21:59
  Odp: Kwestia zarybienń [6] 19.09 08:04
  Odp: Kwestia zarybień. [5] 19.09 09:01
  Odp: Kwestia zarybień. [4] 19.09 09:04
  Odp: Kwestia zarybień. [3] 19.09 09:56
  Odp: Kwestia zarybień. [0] 19.09 19:53
  Odp: Kwestia zarybień. [1] 21.09 09:50
  Odp: Kwestia zarybień. [0] 21.09 10:38
  Odp: Kwestia zarybienń [3] 18.09 21:35
  nawozy Odp: Kwestia zarybienń [2] 18.09 21:42
  Odp: nawozy Odp: Kwestia zarybienń [1] 18.09 22:05
  Odp: nawozy Odp: Kwestia zarybienń [0] 18.09 22:19
       


Copyright © flyfishing.pl 2002
wykonanie focus