Odp: Po co na Sanie spiningiści?Do PZW Krosno
: : nadesłane przez
Bartek (postów: 475) dnia 2006-07-25 23:03:46 z *.neoplus.adsl.tpnet.pl
Porównanie do Raby jest niezbyt dobre, bo ta rzeka jest identyczna na odcinku od zapory do Książnic. Na Sanie nigdy nie byłem, ale widzę na mapie jak ta rzeka się zmienia. Przede wszystkim jej zabudowa. Odcinek do Leska jest w miarę dziki, a potem 2 miasta w niezbyt dużej odległości. Czy tylko spinningiści mają łowić w mieście, a muszkarze mają monopol na dziką przyrodę?
Poza tym zabranie 20 km rzeki to ogromna tragedia ekonomiczna. Mnóstwo wędkarzy (pewnie połowa spinningistów, zwłaszcza jesienią) kwateruje się w domach prywatnych. Jak te opustoszeją, to z pewnością tubylcy będą wspierać działania okręgu...
A co do mierzenia 30 cm pstrągów, czy można je wziąć, to przypominam że niedawno były tu płacze na temat muchowej elity z OSu dającej rybom w łeb.