| |
Oczywiście jest to problem, nasze łowiska nie są tak jak to bywa właśnie w krajach skandynawskich przystosowane do łowienia bez brodzenia. Tam na łowiskach wzdłóż koryta rzeki są usypane kamieniste opaski, nierzadko wyłożone deseczkami ,biegnące w rzece w odległości 1/4 do 1/2 szerokości łowiska. Można spokojnie z nich wędkować. Zostaje jedynie ochrona ograniczonej ilości tarlisk przez wyłączenie danych odcinków rzeki. Łoooo dopiero by się zaczęło. Wstrętne i brutalne ograniczenie wedkarskiego prawa wolnosci do brodzenia.
Mam cichą nadzieję ,że jako ryba sportowa, świnka zasłuży sobie na docenienie przez środowisko muchowe.
WŁW
|