| |
Muchowa jak nic.
Czyżby „elitę” skaził jakiś wirus i przedostał się do jej organizmu? Wirus kombinował zawsze
żeby dopaść mięso-robaczkarze, łowiący na strzeble, śliza, kłódki, ostatnio … „białe”. Ale
żeby elita? :- Szybko się od wspomnianych wynalazców uczy lub owi przeniknęli aby
kombinować na podwórku na którym czasami łatwiej dopaść mięso. Mięso które jeszcze
tam ostało dzięki staraniom i wysiłkowi tej lepszej części „elity”.
A tak prawdę mówiąc to taki łowny „strimer” widziałem już od min 10 lat.
Muszkarze biorą przykład ze spinningistów a tamci z muszkarzy. Tak ten świat sportu już
jest układany od wieków. Zjawisko opisywane wielokrotnie. Łącznie z układaniem
regulaminów połowu.
|