f l y f i s h i n g . p l 2026.01.12
home | artykuły | forum | komis | galerie | katalog much | baza | guestbook | inne | sklep | szukaj
FORUM  WĘDKARSTWA  MUCHOWEGO
Email: Hasło:
Zaloguj automatycznie przy każdej wizycie:
Jeśli jeszcze się nie zarejestrowałeś: Załóż konto

Ostani post! Temat: Odp: Polecam obejrzeć . Autor: S.R. Czas 2026-01-11 22:40:23.


poprzednia wiadomosc Odp: Kilka refleksji : : nadesłane przez trouts master (postów: 9305) dnia 2026-01-11 22:28:44 z *.dynamic.gprs.plus.pl
  Wystarczyły „małe ruchy” typu No Kill żeby ograniczyć presję. Albo brak ryb (czyt. lipieni).
Wtedy sama się ograniczyła do zera. Na wodach gdzie uj jest co chcesz ograniczać? Co
tam chcesz pilnować? Chwilowego tarła? Tam nikt nie zagląda. W sumie nie nikt, miejscowy
co na ogród do rzeki i wchodzi w nią jak Walton.
Za dobre wody składka jak będzie wyższa/lub wysoka to kolejne dziesiąt procent odpadnie.
Zostanie wszystko dla elit lub dla przyrody. Wtedy na takie miejsce muszą wejść
strażnicy/pracownicy wyżej wymienieni bo inaczej woda ta skończy jak San na odcinku
Postołów-Załuż kilka lat temu. Albo DM-y, albo wydry a sezonowo na pewno czarne.
Nie chodzi o presję. Trzeba za łowisko dobrze prowadzone płacić więcej. Kto ma zabić
niech zabija ale nie za grosze. Kto ma łowić rekreacyjnie niech łowi. Może nawet robić to
trochę taniej. A nawet powinien w stosunku do działań tych co ryby z łowiska zabierają.
Przykład głowacicy przedstawiłem. Podobnie (podobno) jest w Słowenii. W USA ze
znaczkami na połów łososi czy jesiotrów. A u nas wszystko dla wszystkich za grosze.

Odnośnie strażników. Widzisz, sam Piotrek Konieczny mówił że chciałby więcej ale kto ma
ich finansować. Po to stworzył/zrobił łowisko specjalne żeby z jego dochodów finansować to
na co potrzebuje bo inaczej wszystko (czyt. większość dzierżawionych wód) padnie. To tak
jakby szpital/służba zdrowia kazał pielęgniarkom zapitalać w strojach z klubów GoGo żeby
klientów więcej ściągnąć bo inaczej szpital padnie. Tyle że oni nie musza. Lecą w uja, idą w
przepaść. Odpowiedzialny dyrektor, zarządzający dzierżawca wód czy jakikolwiek
prywaciarz na takie coś nie może sobie pozwolić bo go wsadzą.
Tak nie da się prowadzić biznesu. Chyba że PZW, dla ogółu, z mizernymi wynikami.
Masz więcej dobrej wody, więcej cennych i przychodzących dochody „produktów”, musisz
mieć więcej ludzi aby to przypilnować. A koszty? Koszty ciągnie (uzyskuje) się od tych
którzy są z oferty zadowoleni i z niej z chęcią korzystają. Każdy dobry produkt pożądany na
rynku drożeje. Jak jest tani to jest niedoceniany i traktowany jak śmieci. Ryb, pracy
wykonanej aby one były, ochrony, całego wysiłku ludzi w tym zatrudnionych; ich
poświęcenia tak nie możemy traktować. To nie śmieci nic nie warte. Jakość, marka, smak,
piękno kosztuje.

  [Powrót do Forum] [Odpowiedz] [Odpowiedz z cytatem]    
 
Nadawca
Data
wczoraj  Odp: Kilka refleksji [0] 11.01 22:37
       


Copyright © flyfishing.pl since 1999
FlyFishing.pl is maintained by Taimen.com - international fly-fishing shop and Taimen.pl - Polish fly-fishing shop