| |
I właśnie dlatego Panie Wacławie zacznę jeździć nad Olze. Rozmawialem juz z vice prezesem z Cieszyna,z szefem strazy rybackiej (niewykluczone ze z Panem i po tej rozmowie doszedlem do wniosku ze o tą rzekę faktycznie ktos dba. A Po drugie jest w niej od cholery ryb...tak mi sie przynajmniej wydawalo kiedy zrobilem sobie kilka spacerow wzdluz jej brzegu. Po drugie sam fakt ze jest to rzeka graniczna w skuteczny sposob eliminuje klusownictwo.
Musi Pan troszeczke inaczej interpretowac moje podejscie do Cz.P. To jest- bylo nie bylo- łowisko za ktore sie extra placi!!! I co ja i inni wedkarze mamy jeszcze sie organizowac w bojowki strazackie w zwiazku z tym???Wiem ze to troche kapitalistyczne podejscie :klient placi klient wymaga,ale cos w tym jednak jest skoro na calym cywilizowanym swiecie to dziala. Ja nawet zaplacilbym 2 x tyle jesli tylko wiedzialbym ze to ma rece i nogi. Ja jestem wedkarzem z zamilowania ale nie mam na tyle czasu zeby wolny czas poswiecac na egzekwowanie prawa.Sam łowie etycznie, przestrzegam zasad, czy nie uwaza Pan ze to jest to co powinni robic placacy wedkarze? W kraju jest bieda, wiec pewno i w okregach kasa swieci pustkami,ale prosze mi wierzyc ze pieniadze by się znalazly i to duze od nas wedkarzy-gdyby tylko nagle okazalo sie ze takich jak Pan jest wiecej! U was tez jest skladka "dobrowolna" od 10 zl w gore...Mysli Pan ze zaplace 10 zł???
Pzdr
Michał O.
|