f l y f i s h i n g . p l 2026.04.30
home | artykuły | forum | komis | galerie | katalog much | baza | guestbook | inne | sklep | szukaj
FORUM  WĘDKARSTWA  MUCHOWEGO
Email: Hasło:
Zaloguj automatycznie przy każdej wizycie:
Jeśli jeszcze się nie zarejestrowałeś: Załóż konto

Ostani post! Temat: Odp: Nowa polisz flajfyszyng patologya czyli.... Autor: mart123. Czas 2026-04-30 19:53:27.


poprzednia wiadomosc Mistrzostwa Polski a raczej PZW : : nadesłane przez Stanisław Guzdek (postów: ) dnia 2003-08-26 19:04:06 z *.wadowice.sdi.tpnet.pl
  Końcem tygodnia zgodnie z kalendarzem imprez PZW, mają się odbyć Mistrzostwa Polski w Wędkarstwie Muchowym.
Rozegrane zostaną według przepisów zapisanych w Zasadach Organizacji Sportu Wędkarskiego.
Przepisy te zgodnie z Art.15 ust.2 Ustawy o Kulturze Fizycznej, winny zostać przez PZW - czyli polski związek sportowy dla wędkarstwa, dostosowane do wymogów Ustawy w ciągu 12 miesięcy od jej wejścia w życie.
Tekst ustawy został ogłoszony 18 stycznia 1996 roku, czyli około połowy lutego 1997 w sportowych przepisach PZW winien być porządek.
Niestety władze PZW nadal tkwią we wczesnym PRL-u.
Z Ustawy PZW akceptuje się wyłącznie przepisy pozwalające na korzystanie
z finansowania sportu z budżetu państwa, a pozostałe przepisy są dla wtajemniczonych i nie są respektowane o czym się osobiście przekonałem na swojej skórze.
Otóż działacze bielscy i z Twardej odsunęli mnie od startu w Mistrzostwach Polski
i to perfidnie bo pismo polecone z nieuzasadnioną decyzją otrzymał wczoraj, a z plotek dowiedziałem się kilka dni wcześniej.
Moje odwołania nim zostaną załatwione będzie już po imprezie, a pisma w tej sprawie wysłałem do ZG PZW końcem maja.
Za takie postępowanie pracownicy winni wylecieć z pracy, a działacze z PZW.
Po telefonicznych interwencjach dotarłem do Ustawy o Kulturze Fizycznej, o której jako działacz sportowy i zawodnik wcześniej nie wiedziałem nic, a powinienem.
Kontaktami z Polską Konfederacją Sportu wcześniejszym UKFiT, zajmuje się Zarząd Główny PZW i całość wiedzy na temat zasad funkcjonowania polskiego sportu pozostawia dla siebie.

Przeczytałem Ustawę i dopiero obecnie rozumiem o co w tym wszystkim chodzi.
Ustawa w sposób jasny, logiczny i prawny wyznacza cele i zadania dla PZW jako polskiego związku sportowego.
Określa prawa i obowiązki zawodnika dyscypliny sportowej, nakazuje je zapisać zgodnie z brzmieniem Ustawy w przepisach wewnątrzzwiązkowych i zezwala na karanie zawodników wyłącznie za niewykonywanie obowiązków zawodnika ( nie muszę dodawać że są to obowiązki zawodnika, a nie wyimaginowane PZW).
Art.25 ust.1 Ustawy - określa podstawowe obowiązki zawodnika:

1) reprezentowanie kraju,
2) aktywny udział w procesie szkoleniowym i we współzawodnictwie sportowym,
3) poddawanie się obowiązkowym badaniom lekarskim,
4) przestrzeganie regulaminów sportowych i zasad rywalizacji sportowej.

W walce z PZW, a raczej z twardogłowymi niektórymi jej dziaaczami byłem do tej pory bezsilny.
Po zapoznaniu się z Ustawą wiem, że dopnę swego, a Ustawa na podstawie mojej skargi pozwala Prezesowi Polskiej Konfederacji Sportu zawiesić władze PZW, a nawet złożyć wniosek do Sądu Rejestrowego o skreślenie z Rejestru Stowarzyszeń.

Ustawa pozwala ostateczne decyzje dyscyplinarne wewnątrzzwiązkowe zaskarżyć do Trybunału Arbitrazowego do Spraw Sportu - Art.41 ust.1 i 2 Ustawy.

Najpierw wykluczono mnie z PZW, pomawiając o przywłaszczenie 275 zł wspólnie z bratem skarbnikiem, a gdy Prokuratura Rejonowa w Wadowicach oczyściła mnie z zarzutów
zmieniono łaskawie orzeczenie - po mojej rewizji na zawieszenie w prawach członka PZW na dwa lata.
Za co - ano nie dopuściłem rzekomo do kontroli swojego Koła, obraziłem znanego wszystkim w okolicy Wadowic pieniacza - oczywiście bez świadków no i o zgrozo nie wydałem komuś kartoteki członkowskiej - też bez świadków, nie powiadomiłem też o terminie Walnego Zebrania swego Koła okręg bielski - po uznaniu mnie winnym dyrektor Fołta przypomniał sobie że jednak był zawiadomiony.
Do każdego z zarzutów posiadałem niezbite dowody niweczące ich wartość, tylko Panowie niezawiśli sędziowie w Warszawie nie zechcieli się z nimi zapoznać.

Art.24 ust.1 Ustawy - zobowiązuje zawodników do posiadanie licencji, zazwalających na uprawianie określonych dyscyplin sportu (wędkarstwo jest określone w Ustawie), a ustęp 2 - zobowiązuje do wydawania licencji, polski związek sportowy czyli dla wędkarstwa PZW.

O licencjach w PZW nikt nie słyszał, a ich brak jest złamaniem prawa i to najwyższego bo Ustawy.

Pełen pakiet informacji o naruszeniu w wielu przypadkach Ustawy wysłałem do Prezesa Polskiej Konfederacji Sportu oraz organu nadrzędnego Ministerstwa Edukacji Narodowej
i Sportu.

O swoich zamiarach jak zwykle powiadomiłem ZG PZW, by nie zarzucono mi podstępnych działań, ale Pan Prezes Eugeniusz Grabowski i wiceprezes d/s Sportu Pan Adam Zwarycz.
bez uzasadnienia odpisali mi pocztą elektroniczną dzisiaj, że podtrzymują swoje stanowisko.

Tak więc jako zawodnik sezon 2003 mam przegrany, przynajmniej na razie.

Co ciekawe, a zarazem bardzo sprawiedliwe to Ustawa wprowadzając licencje dla Klubów Wędkarstwa Sportowego i zawodników, nie dopuszcza zapisu ograniczającego przynależność do Klubu wyłącznie członków PZW.
Na razie w Mistrzostwach Polski startują wyłącznie członkowie PZW stąd nie zgodnie z prawem nie powinny mieć w nazwie Mistrzostw Polski lecz PZW.
Jest to logiczne, przecież PZW jest polskim związkiem sportowym, któremu państwo polskie zleciło zorganizowanie rywalizacji sportowej dla wszystkich obywateli naszego kraju bez względu na przynależność organizacyjną.



  [Powrót do Forum] [Odpowiedz] [Odpowiedz z cytatem]    
 
Nadawca
Data
  Odp: Mistrzostwa Polski a raczej PZW [3] 27.08 07:54
  Odp: Mistrzostwa Polski a raczej PZW [2] 27.08 15:05
  Odp: Mistrzostwa Polski a raczej PZW [1] 27.08 18:53
  Odp: Mistrzostwa Polski a raczej PZW [0] 27.08 20:49
       


Copyright © flyfishing.pl since 1999
FlyFishing.pl is maintained by Taimen.com - international fly-fishing shop and Taimen.pl - Polish fly-fishing shop