heh widzisz Robert że to jednak teoria dźwigni jednostronnej
Po to się w żurawiach stodziennych obciąza tył żeby żuraw sam wiadro z wody niemalże
wyciągał lub może to zrobić dwuletnie dziecko
To jest własnie wyważenie...
Bardziej boli łapa od źle wyważonego kija gdzie ciągle trzeba walczyć ze szczytówką ciągnącą
w dół niż kilkoma czy kilkunastoma gramami w dolniku które zestaw utrzymują w równowadze
