jak bedziesz jechał na San na ryby to wpadnij po drodze,to se obejrzysz.brak aparatu fotograficznego o dobrej ostrości zmusza mnie tymczasowo do lakonicznego opisu bez zdjęcia.mogę Cię na głowacice poprowadzić -jak juz tu bedzies albo do chłopa co mo dobry miód od pscół.Ale to tyko wtedy,jak bedzies chcioł.Tylko głowacica jest pierońsko wielko i Cie może do wody wciugnąć,a Jo za nią odpowiedzialności nie biere.Nojlepi jakbyś z kimsi jesce był dlo towarzystwa.Moze nawet być blondynka z niebiećkimi łocami.Albo jakbyś z Krakowa jechoł na Przemyśl,hej.