Janusz,
Jak będziesz kupował "podrobione" klamerki to zwróć uwagę na moc z jaką te klamerki łapią materiał.
Ale mnie wydaję się, że najlepiej byłoby zrobić coś takiego z z dwóch kawałków pleksy, kołka drewnianego (są do kupienia drewniane kolki do mebli za grosze) i gumki recepturki (w tym przypadku mógłbyś sobie napięciem gumki wyregulować siłę ścisku a ma być minimalna, tyle aby przez chwilę przytrzymać materiał i go nie zmiażdżyć).
Ot tak sobie pomyślałem bo bawiłem się oryginałami i tam nacisk szczęk jest właśnie minimalny.
Mam już obiecane te klipsy z obrazka i właśnie kolega, który mi je wysyła ostrzegał o dość mocnych nacisku szczęk, co może powodować załamywanie promieni piór. Zobaczymy jak to się sprawdzi w praniu.