|
Sie narobiło ...miało być śmiesznie a zrobiło się ...?
- cena to umowa między sprzedającym a klientem,
- towar jest wart tyle ile klient za niego jest gotów zapłaci,
- każdy towar ma swojego klienta,
- przyjdzie głupi i kupi ...itd.
Rzecz jednak w tym, że po taki sprzęt sięgają zwykle początkujący i po co ich wsadzać na minę.
Za 200 zł kupią niezły, używany kołowrotek, który w prawdzie ziemniaków nie obiera, ale latami do łowienia ryb posłuży.
Gdyby kolega napisał uczciwie – made in China, komercyjne pozłacany a w środku mechanizm na jeden sezon i niech klient decyduje
ech idą Święta, więc pozdrawiam |