| |
Najlepiej ekspercka.
Mam takie pytanko do znawców bo sam mimo prawie pół wiecznego doświadczenia nie
wymyślę nic. Ani nie znajduję na tę chwilę odpowiedzi.
Pytanie brzmi:” co zjada i w jaki sposób żeruje dzisiejszy pstrąg na Sanie?” Oczywiście
dorosłe osobniki, nie drobnica. Nie chodzi o łowisko „Odcinek Specjalny” od Zwierzynia do
ujścia Hoczewki. Normalne pstrągi na normalnej rzece, na normalnym odcinku.
Podpowiem że nie żeruje wędkarsko, nie żeruje wizualnie (ataki, zbiórki) a mimo to jak złowi
się jakieś osobniki są w doskonałej kondycji fizycznej, wagowej (opasłe, najedzone) i
nierzadko wygrywają w walce o życie mając ogromną siłę. Nie pytam po to aby dowiedzieć
się jak się za nie zabrać (bo prędzej czy później sam to wyczaję), pytam bardziej pod
względem biologi. Co one jedzą skoro nie ma kiełży, chruścików, zbyt wielu jętek (gęste
wyloty), nie biorą na przynęty spinningowe (streamery, woblery, inne) a mimo to trafiają się
w ich żołądkach ryby. Nie wychodzą (do much, żywych czy sztucznych) ani o świcie, ani
rano, ani w środku dnia anie wieczorami. Jedynie króciutko żerują przed samym zachodem
słońca. Przecież nie zjedzą tego pokarmu na cały dzień przez 1 godz czasu. Chyba że
żerują w nocy (mało prawdopodobne) ale to już „nie dla wędkarzy”. Nie grzebię im w
żołądkach, nie robię „gstroskopii” na żywych organizmach bo zazwyczaj wypuszczam. Te
które „gastryczne sprawdzone” to info od innych łowców lub pojedyncze które ja zabiję (w
tym sezonie na razie jedna sztuka).
Będą za tydzień zawody spinningowe. Aż jestem ciekaw co oni (korbiarze) połowią z tych
„zeroaktywnych” spinningowo ryb. Fakt że zawodnicy łowią najczęściej ryby takie że ja
nawet nie zwracam na „palczaki” uwagi. Im dla punktów takie wystarczają. Ale ciekaw
jestem czy, ile i jak uda im się złowić ryb wielkości 35-50cm.
Jeżeli ktoś ma jakieś ciekawe spostrzeżenia możemy podyskutować. Taka sytuacja
powtarza się już od kilku lat. Niby grube pstrągi a nie do złowienia. Coś jak w Bośni na
Rybniku czy na innych łowiskach (choćby polskich). Co to za gatunek pstrąga i takie dziwne
zachowania. Czy to jedynie ostrożność tych ryb? Wątpię bo nie wierzę żeby nigdy się nie
myliły.
|