| |
"Mnie smuci to, że zamiast podyskutować i odnieść się do tego o czym mówił Grzegorz kto znów
zaczęło się pierdolenie włączając w to politykę, jakieś dziwne teorie z demokracją łącząc to z
wyrybieniem z powodu napisanej książki. Jprd. W którym wy miejscu jesteście mentalnie, że takie
idiotyzmy wypisujecie."
W skrócie, @mart123 od x lat powtarza że pisanie o tym czy tamtym (czyt głowacicy, jej połowie)
sprawia że złowienie jej staje się prostsze. Dla każdego. To że Józef Jeleński napisał książkę o
szlachetności połowu ryb na muchę która stała się sposobem, wskazówką (receptą) na dobranie się
do pstrągów a zwłaszcza (lipieni!!!), nie ma znaczenia i nie jest usprawiedliwieniem że było to 50 lat
temu. Żadnego znaczenia bo efektem jest to co teraz i to co krytykuje @mart.
Jeżeli to ma być mentalność to w takiej jestem. Teraz. Takiej, w której kiedyś wierzyłem (bo byłem na
bieżąco z czytaniem, gdyby się ktoś pytał) że łowienie i wypuszczanie jest dobrym sposobem na
niewyrybianie łowisk. Teraz za sprawą pewnych ludzi, plus pewnych "guru", znowu moja mentalność
"nie wypada" bo znowu jestem zły. Zły bo znęcam się i zły bo łowię i wypuszczam a to nic nie daje
(poza znęcaniem). Kolejna mentalność która wisi w powietrzu (moja oczywiście) jest już taka że
wrócę do zabijania. Już to w sumie zrobiłem w zeszłym sezonie.
To odnośnie mojej mentalności. Ciągle zmieniającej się i będącej na bieżąco z tym "co jest modne"
(????). Za co dostaję zjeby. Od tych uświadomionych i oczytanych oraz od tych którzy są "normalni"
(wg wszechwiedzących doktorów i profesorów do "znęcania się") i ryby zabijają celowo bo one są
celem ich wyjścia na wodę z wędką .
-uj więc z mentalnością.
P.S.
Grzegorza jeszcze nie dosłuchałem po "tych" pięciu minutach. Może "po" będę się odnosił,
dyskutował, może nie, bo ... nie będzie mi się chciało. Dlaczego? Bo zarówno Grzegorz, ja czy Józef
Jeleński jak i Staszek Cios, przyczyniliśmy się wszyscy do nauczenia (innych, tych "normalnych') jak
dobrać się do ryb wód górskich. Stale to robimy. Ja na pewno. W/w może już nie.
|