| |
Na eldorado w okolicy Chodla nie licz Adam. To już kompletne dno, jeśli członek straży bawi się w takie rzeczy. Nie prowadzi się kontroli samodzielnie. Jeśli przyłapał kogoś będąc nad wodą, to powinien kogoś wezwać, kolegów ze straży, policję, spisać protokól, wydać pokwitowanie na zatrzymany sprzęt, zgłosić zwierzchnikowi .Oby nie udało mu się wymigać i został potraktowany w sposób szczególny kolega strażnik.
|