f l y f i s h i n g . p l 2026.05.04
home | artykuły | forum | komis | galerie | katalog much | baza | guestbook | inne | sklep | szukaj
FORUM  WĘDKARSTWA  MUCHOWEGO
Email: Hasło:
Zaloguj automatycznie przy każdej wizycie:
Jeśli jeszcze się nie zarejestrowałeś: Załóż konto

Ostani post! Temat: Odp: Rzeka Brenta, Włochy . Autor: S.R. Czas 2026-05-03 21:35:13.


poprzednia wiadomosc Odp: Co dzieje się na Popradzie i dopływach? : : nadesłane przez Paweł (postów: ) dnia 2002-09-10 12:48:53 z 195.205.211.*
  Przeraża mnie natomiast ilość zabierana małych lipieni przez krakusów i niestety miejscowych "wędkarzy"..........i warszawki. Sam teraz mieszkam w Warszawie i wiem coś o tym.
A przypominam sobie pole namiotowe w Rytrze, gdzieś w połowie lat 70-tych, lipiec-środek lata i Straż Rybacką, która wczasowiczom odebrała tyle wędek, że nie mieściły się do dwóch samochodów. To taka mała dygresja.
Ja proponuję tymczasowe takie rozwiązanie:
wyłączmy, tytułem próby, np. Wierchomlankę, z odłowów agregatem na kilka lat. Jestem przekonany, że sytuacja z pstrągiem poprawi się. W zamian proponuję odławiać cały rok ryterską Roztoczankę. Jej już i tak(przynajmniej w obecnych warunkach) nic nie pomoże. zapewniam, że na odcinku od Popradu do wlewu wody z elektrowni jest jeszcze sporo tarlaków. Ja przynajmniej w sezonie zawsze łowię tam około 40 pstrągów(takich powyżej 30 cm). A ile łowią kłusole. Dlaczego Roztoczanka?! Bo jej dolny ok.200m odcinek i tak jest odcięty przez elektrownię od reszty potoku. W czasie wysokiej wody elektrownia nie pracuje a ryby podchodzą do uprzednio wyschniętego koryta. Później woda znów jest zabierana i pstrągi zostają w niewielkich kalużach skąd , bez trudu , są wyciągane lub zabijane kijami. Tak czy owak pstrągi te są już stracone. A tak na marginesie, to dziwi mnie ilość i kondycja pstrąga z doliny Roztoki. Po takiej nagonce, którą urzadzili im ludzie, po blokadzie koryta przez niefrasobliwe spuszczanie i zatrzymywanie wody idącej z elektrowni aż po niewyobrażalną ilość scieków spuszczanych do potoku-jest ich tam ciągle stosunkowo dużo. Do tego wyższa opłata-lepsza ochrona etatowej straży.
Jeszcze jeden problem. Jak odciągnąć grunciarzy , spławikowców i spiningistów od ujść potoków? Przecież to ich łupem pada najwięcej wielkich "potoków". Przecież pstrąg w tych miejscach jest chroniony a ponadto przy spotkaniu z tymi "metodami" nie ma praktycznie żadnych szans.

Pozdrawiam

Paweł Janiszewski

  [Powrót do Forum] [Odpowiedz] [Odpowiedz z cytatem]    
 
Nadawca
Data
  Odp: Co dzieje się na Popradzie i dopływach? [3] 10.09 14:03
  Odp: Co dzieje się na Popradzie i dopływach? [2] 10.09 14:17
  Odp: Co dzieje się na Popradzie i dopływach? [1] 11.09 13:49
  Odp: Co dzieje się na Popradzie i dopływach? [0] 11.09 14:02
       


Copyright © flyfishing.pl since 1999
FlyFishing.pl is maintained by Taimen.com - international fly-fishing shop and Taimen.pl - Polish fly-fishing shop