| |
Na ślizy łowi się powszechnie w Sanie brzany. Straż donosiła mi że w Sanoku na żywca podały głowatki i pstrągi. Oczywiście nikt złowionych łososiowatych na żywca nie wypuszczał.
A co sądzicie koledzy o zakazie stosowania ołowiu, łowimy często przy ujęciach wody, w ich strefach ochronnych, wody potoków górkich są powszechnie ujmowane do celów pitnych, już rzymianie doświadczyli zanieczyszczeń wody ołowiem. Czy Polacy już dojżeli do takiej dyskusji, czy wędkarze mogą odwracać się od działań w zakresie ochrony środowiska? A czy zakaz imitacji ikry byłby akceptowany?
dziękuję
Leszek
|