Odp: Wróciłem znad Sanu - refleksje
: : nadesłane przez
Leszek (postów: ) dnia 2002-08-30 13:59:05 z *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl
Nie chodziło mi o rzeki pólnocy i zakazy dla całej Polski piszę o wodach południa bo je znam.
Każdy ma prawo łowić zgodnie z przepisami i nikt tego nie neguje.
Ale mój kolega z Gdańska przyjeżdża do Rzeszowa aby łowić w zakrzaczonych rzeczkach tylko że na spining i San go nie interesuje. Wolno mu.
O streamerze nie piszemy ponieważ jest to metoda piękna ale połowu pstrąga, a teraz dyskutujemy o lipieniu.
Próbowałem też pokazać, że na wodach pstrągowych dopuszcza się łowienie na żywe przynęty, czy wprowadza się spining, zwiększa to presję i skutecznie też niszczy ryby.
Znam miejsca gdzie robaczkarze w październiku siedzą i wyławiają pstrąga, to jest też u ujścia Osławy. Wszyscy nad tym przechodzą do porządku dziennego.
pozdrawiam
Leszek