| |
Nie jest to chyba prawda
Ryb tam jest sporo . Dunajec jest w tym roku bardzo chimeryczny , prawdopodobnie ze wzgledu na wahania wody - podnosza zwykle około 15- 16 godz.
Woda jest lekko trącona .
najlepiej lowi sie kilka godzin po opadnieciu ,
w zaleznosci od odcinka miedzy 5 a 11 rano.
Czasem wsciekle zre okolo 14.
Czesm wychodzi do muchy , ale zobaczyc to moze chyba tylko Jurek Bogdanski ( ten skubaniec ma chyba nadwzrocznosc )
Zwykle nalezy wymusic wyjsie upierajac sie przy swojej musze
albo poszukac ryby tam gdzie ona jest , czyli nimfa - wychodzacy chruścik ,
albo swietej pamieci Pinio
Ten pies mial taką sierść , ktora mozna imitowac brazowo- szarym zającem - PODOBNO !
hak , tak kole 8 , dlugie 10 ,
jesli gjacha to na dlugiej 10 - cienka - taka rureczka - jako skoczek .
W czwartek miałem 5 miarowych( trzy przyzwoite lipni za dwie godziny,
dzis dwa za 1 godz. i pozniej trzy krotkie , a zaczely zerowac jak juz sobie pojechalem od chałupy.
Woda lekko tracona
r.
|