|
Zdecydowanie można popróbować. Albo brodząc wzdłuż trzcin i podając wzdręgom zwłaszcza lekkie nimfki, ochotka np. lub suchą. Widać jak się przemieszczają, więc możesz próbować umieścić im na trasie wędrówki.
Płocie łowiłem tylko na Dunajcu - normalny zbyr lipieniowy, normalna krótka nimfa; po 15 płoci z takiego prądu i ŻADNYM lipku dawałem sobie spokój. Na szczęście było to parę lat temu.
Powodzenia
|