f l y f i s h i n g . p l 2025.08.29
home | artykuły | forum | komis | galerie | katalog much | baza | guestbook | inne | sklep | szukaj
FORUM  WĘDKARSTWA  MUCHOWEGO
Email: Hasło:
Zaloguj automatycznie przy każdej wizycie:
Jeśli jeszcze się nie zarejestrowałeś: Załóż konto

Ostani post! Temat: Odp: Jak powinien wyglądać dzisiaj portal o flyfishingu. Autor: S.R. Czas 2025-08-28 21:47:52.


poprzednia wiadomosc Odp: Jak prowadzic Muddlera ? : : nadesłane przez Jerzy Kowalski (postów: 2038) dnia 2006-07-27 14:30:37 z 194.4.130.*
  Jakiego zestawu powinienem użyć na wodzie stojącej ok 4 - 5 m głębokości. Jakiego przyponu ( jaka długośc i grubość? ) użyć do połączenia przynęty z sznurem. Można dołaczyć do takiego zestrawu drugą przynęte ?

Pytam dlatego, ponieważ oczywiście są to moje początki a sprzedawca w sklepie powiedział że Muddler powinien pływać a wyczytałem na którymś z forum, że łowi się nim na tonący sznur a przynęta dzieki swojej wyporności "kusząco" wypływa do góry podczas przerw w ściąganiu. Jaka jeszcze moze okazać się skuteczna przynęta w takich warunkach ?

pzdr.


Sposób prowadzenia muddlera zależy od wielu spraw. Przede wszystkim od tego gdzie spodziewasz się ryb. Od pogody i stanu wody. Od zastosowanego w związku z tym zestawu. Zależy też od wielkości muchy, jej koloru i wyporności.

Muddler, zwłaszcza niewielkie wzory, jaskrawe, są dobrymi muchami "prowokującymi", które przy silnym wietrze i sporej fali prowadzi się szybko, krótkimi skokami, po powierzchni, wywołując "smużenie". Bywa, że tęczaki "patrolujące" nieźle reagują na tak prowadzoną muchę. Wtedy linka płyywająca albo bardzo wolno tonąca "intermediate" (żeby sama linka powodowala mniej zamieszania na powierzchni). I przypon "normalny" czyli w zależności od przejrzystości wody - od 2,5 - 3 do nawet 5-6 m. Przy stosunkowo małych rozmiarach muchy (8-12) da się z takim przyponem zarzucić. Wtedy warto też założyć "skoczka" do poprowadzenia po powierzchni przed wyjęciem much z wody. Muddler będzie stanowił dobre "zakotwiczenie" w wodzie dla zestawu tak prowadzonego.

Pod powierzchnią muddler może być przydatny na różnych głębokościach, nawet do samego dna. Im głębiej tym krótszy przypon, bo na długim trudno będzie posiadającą wypornośc muchę sprowadzić głęboko. Muddler (choć w mniejszym stopniu niż Booby) "łowi" zarówno nurkując w ślad za linką jak i wypływając w przerwach ściągania much(y). Przy takiej technice zdarza się często, że ryby połykają muchę bardzo głęboko.

Łowiąc blisko dna można nawet zastosować bardzo krótki przypon, rzędu 0,5 - 0,75 m i prowadzić muchę bardzo wolno, tuż nad dnem (dzięki wyporności) po położeniu linki na dnie (może być trudno osiągalne na 5 m głębokości).

Jeżeli się "zmieści" na oprzyponie to można dołożyć nimfkę albo larwę ochotki do zestawu, ale niekoniecznie.

Jest też ciekawa technika łowienia na muddlery (czy inne tego rodzaju przynęty, które moga imitować głowacza, mającego zwyczaj szybkiego płynioęcia z prądem i wykonywania nagłych uskoków) w rzekach, z zastosowaniem szybko tonącej linki i bardzo krótkiego przyponu. Zestaw rzuca się prawie wprost w górę rzeki, po czym tworząca sie pętla pociaga muchę "w dół", szybciej niż nurt rzeki, przepływając blisko nóg wędkarza. Po spłynięciu pętla odwija się, pociągając muddlera imitującego "skok w bok" pod kamienie. Na tym "nawrocie" wykonanym w pobliżu stanowiska pstrąga trzeba spodziewać się brania. Trzeba zacinać.

Mam nadzieję, że tych kilka informacji pomoże.

Pozdrawiam serdecznie

Jerzy Kowalski
  [Powrót do Forum] [Odpowiedz] [Odpowiedz z cytatem]    
 
Nadawca
Data
  Brak odpowiedzi na ten list. Zobacz następną wiadomość.    
       


Copyright © flyfishing.pl 2002
wykonanie focus