|
Szanowny Pan Jerzy Kowalski moim zdaniem jest najblizej racjonalnych rozwiazan problemu braku ryb w polskich rzekach i powinien do znudzenia powtarzac swoje tezy - efekt przyjdzie z pewnoscia.
I tak na wodach pstragowych w Niemczech obowiazuja przepisy ktore od wody do wody znacznie sie roznia.
..................
Wodzom polskich lososiowatych wod pod rozwage
przedstawil tonkin
Pozdrawiam.
Szanowny Panie Jerzy,
Powtarzam "do znudzenia", zdaniem niektórych aż za bardzo, ale jest to jedna z metod, żeby cos się osadziło w myśleniu i żeby soprawy normalne były rozumiane i przyjmowane naturalnie, a nienormalne i nienaturalne, które doprowadziły i prowadzą do dewastacji naszych rzek były wypierane. Najpierw z umysłów, a potem z praktyki. Bez tego "ani rusz".
Poza tym, "wodzów" trzeba dopiero powołać, albo wyselekcjonować, bo inne postępowanie wymaga innych ludzi. Jak w Krośnie.
Pozdrawiam serdecznie
Jerzy Kowalski
|