|
To zapewne nie ma nic wspólnego z wodą, ale raczej z tym, o czym wspomniał Michał O. Trzeba popatrzeć dalej od wody, na elektrownie, które się przegrzewają i "nie wyrabiają" z dostaczaniem prądu. Wtedy "kazdy megawat na wagę złota" i nie patrząc na zasoby wody w zbiornikach pogania się turbiny (obie).
Pozdrawiam serdecznie
Jerzy Kowalski
|