|
Większość ludzi wedkuje w lecie. Środki spływałyby więc w tym terminie. Do lipca trzeba jakoś przezyć. Byłbym za wprowadzeniem np. 100 zł składki uprawniającej do nabycia dniówki np. za 5 zł lub lepsze rozwiązanie tylko dniówki np.10 zł. To jednak nie prędko się stanie. Świadomość i wiedza przeciętnego wędkarza jest taka jak widać na forum naszego okręgu. Możnaby próbować regulować presje dniówkami np. na jednym obwodzie lub jego części.
PK
W okregu krakowskim jest podobnie, większość chce łowić "za darmo", tzn. cały rok za stówę przez 365 dni w roku i niektórzy nawet uważają, że skoro nie łowią na wodach górskich, powinni mieć dwa razy taniej.Rzeczywiście, najlepszym rozwiązaniem by były dniówki, ale okręg musi mieć kasę wcześniej , zanim zacznie się wędkarski sezon. Dlatego takie rozwiązanie, gdzie pozostawiamy składkę roczną 100zł , pod warunkiem wykorzystania jej na 10 wędkowań, pozwoli zebrać pieniądze na start przed kolejnym sezonem, a reszta forsy napłynie z czasem.Wiem, że to wszystko jest dalej mało, ale byłby to już jakiś krok, w kierunku racjonalnego gospodarowania.
Pozdrawiam
jp
|