|
Panie Januszu,
Od kilku lat razem z kilkoma kolegami z Rymanowa produkujemy świnkę, brzanę, sieje i w tym roku certe. Wszystko społecznie. Okręg i koło Rymanów maja z tego tytułu konkretne pieniądze. Pieniądze, które póżniej dopłaca się do zarybień itp. Przez cały tydzień po południu, (właściwie wieczorem bo wcześniej się nie dało) kosiliśmy z synem staw z certą. Jak to robota wie ten co choć raz ją robił.
Ale to nie poprawi niczego nad Sanem. Tam musi zadziałać inny mechanizm
Pozdrawiam
PK
|