| |
W piątek polało i San zrobił się kawowy. W niedzielę organizatorzy (Koło PZW Dynów i F. Szajnik) stanęli na wysokości zadania i przygotowali wszystko na medal (namioty, nagrody, posiłki, piwo ....) dla ok. 70 uczestników, którzy wcześniej zdeklarowali swój udział. Ale tu wyszło szydło z worka ..... Większość uczestników nie przyjechała w ogóle wiedząc o brudnej wodzie lub przyjechali, popatrzyli na wodę i pojechali, zostawiając organizatorów "na lodzie'. W sumie w zawodach wzięo udział ok. 20 wędkarzy, a reszta......no cóż nie każdego stać na odrobinę przyzwoitości.
R.M.
|