| |
Dokładnie to miałem na myśli, co do ludzi w PZW to w moim okręgu (Ciechanów) po ostatniej zmianie "władz" jest naprawdę ok., oto przykładay: zablokowana (wspónie z miejscowym kołem) budowa jednej MEW na rzece pstrągowej -cofnięte wydane przez starostę pozwolenie na budowę, przerwanie bestialskiej wycinki drzew(pozwolenie było na 20 drzew a ścięto co najmniej 200), aktualnie okręg walczy z dwoma projektami MEW. Koledzy podzielcie się swoimi doświadzczeniami czy w Waszych okręgach PZW robi coś aby blokować barbarzyńskie melioracje, zapory, itp.? W jaki sposób?
|