| |
Tyle że wyglada mi to na najlepszą i najmądrzejszą wiedzę czyli wiedzę AI.
Aż strach się bać (i żyć) tyle "optymizmu" w tym wszystkim. Z wieloma punktami bym się nie
zgodził i zaprzeczył ale co ja tam wiem, "bardziej wydaje mi się". Musiałbym punkt po
punkcie zgadzać się lub nie. Polemizować, udowadniać i ostatecznie podważać. Na raz nie
potrafię odpowiedzieć prosto na to. Tak jak ten/ta/to który (-a, -re, -ro) to zrobił.
Zostaje wiec nic nie robić bo uratować się tego już nie da. Szkoda, tyle radości i
przyjemności odpadnie. Nie będą do niczego potrzebne. Trzeba chyba znaleść inne.
|