| |
Nie zgłębiałem powodu wprowadzenia zakazu stosowania indykatora. Dla mnie indykator
jest
niepotrzebny.
W wędkarstwie nie chodzi o to, żeby złowić rybę (to jest raczej cechą rybaków zawodowych,
bo z tego
żyją), lecz raczej żeby odnieść przyjemność ze złowienia ryby. No i co z tego, ze ktoś złowi
jedną drugą,
setną, tysięczną, czy milionową rybę? Ile potrzebuje ich złowić, żeby zaspokoić swoje ego?
Od stuleci wędkarstwo, zwłaszcza muchowe, jest traktowane jako sztuka. Chodzi o to, żeby
wędkarz
wykazał się umiejętnościami w złowieniu ryby. Im trudniejsza jest ryba (dzika, w trudnym
miejscu, itd.) tym
większy kunszt jest wymagany. Kunszt jest oparty na pracy mózgu (ten jest najważniejszym
elementem
wyposażenia wędkarza), a nie sile rąk i nóg, czy beznamiętnym korzystaniu z najnowszych
technologii.
Dawniej, gdy sprzęt był prymitywny z zasady nowości techniczne sprzyjały łowieniu większej
liczby ryb.
Współcześnie technika tak bardzo poszła do przodu, że praktycznie w niektórych aspektach
zwalnia
wędkarza z myślenia, a zarazem z kunsztu (czasem wręcz ryba sama się łowi, jak w
trollingu i liczba
złowionych ryb może zależeć od ilości paliwa w baku). Tworzy się nowa generacja wędkarzy
zafascynowanych kolorowymi gadżetami, którzy mają coraz mniejszą wiedzę o rybach i ich
środowisku.
Dlatego najłatwiej im łowić na łowiskach specjalnych, zwłaszcza z rybami pochodzenia
hodowlanego.
Szukają też łatwej i taniej recepty.
Połów bez indykatora zmusza do myślenia, co się dzieje pod wodą, a nie jest łatwo
widoczne gołym
okiem.
Zgadzam się z tym co napisał kolega w całej rozciągłości. Jak czytam bzdury po co komu
kołowrotek w wędce muchowej to odechciewa mi się czytać bzdur tego typu. Żal mi jak
widzę te czaple stojące z długimi lolami i czeszącymi wodę żyłą bo nic innego nie potrafią .
A co najgorsze nazywają się wędkarzami muchowymi 😀 kupcie sobie baty. Bez
kołowrotków, dowiążcie parę metrów żyły do tego nimfę i spławik w postaci dużego
kolorowego chrusta czy czegokolwiek, ale nie nazywajcie się wędkarzami muchowymi bo z
prawdziwym wędkarstwem muchowym nie ma to nic wspólnego . 😀
|