| |
Przepraszam. Wysłałem z pytaniem mail na adres podany w komunikacie. Bez odzewu.
Poza tym, wydaje mi się, że całkiem dobrze się stało bo... WYJAŚNIŁO SIĘ i nikt (mam nadzieję) wątpliwości mieć już nie będzie. Nie ja co prawda rozpętałem, ale powiesiłem na wszystkich (chyba) forach tekst Witka. TEraz wszędzie wiedzą co i jak. Bez tego krążyłyby różne domysły, podejrzenia. Być może nawet doniesienia do organów.
Wydaje mi się, że ta miniburza przyniosła więcej dobrego niż złego.
Pozdrawiam
Marek
PS. A co z moim pytaniem o zmianę "tożsamości"? ))))
|