| |
Panie Piotrze,
a czy brano do tej pory pod uwagę skorzystanie z pomocy sokolnika (bez polowania, tylko płoszenie)? Wiem, że w przypadku stad kawek, gawronów, szpaków (np. jesienią płoszenie ptactwa w parkach miejskich) - to się sprawdza. Sama obecność drpieżnika wprowadza nielich popłoch.
|