f l y f i s h i n g . p l 2026.03.07
home | artykuły | forum | komis | galerie | katalog much | baza | guestbook | inne | sklep | szukaj

Kaufmann Brown Stone (6820)
autor: Paweł Ziętecki (much: 297)
opublikowane: 2008-12-16 22:51:39
(4.75) głosów: 4
Poziom: Zaawansowany
Typ: Nimfa
Haczyk: AK 717 #6
Nić: brązowa
Ogonek: i antenki czarny biots
Tułów: pb spłaszczone; odwłok - mieszanka brązowych angora goat i sierści królika, przewijka brązowy b. blass; thorax jak odwlok + czarna angora
Jeżynka: główka jak thorax
Skrzydełka: indyk
Pozostałe materiały: -
Przeznaczenie:
Uwagi: -
Oceń muchęOpcja dostepna po zalogowaniu

 Opinie:
Jachu: A oczek z przypalonej żyłki już się nie chciało?
Nieźle wyszła. Tej chyba Tomek P nie napisze, że mało precyzyjna?
jan2406: Janusz ta mi się bardzo podoba aż miło popatrzeć
Paweł Ziętecki: To jedenasta. Dopiero przy dziewiątej "kapłem się" , co jest nie tak. Jeszcze jej troszkę brakuje do wzorca. Moja jest minimalnie bardziej podługowata, ale taką chciałem.
jan2406: właśnie chciałem tak owinąć tułów body glassem w następnej nimfie teraz widzę że się opłaci no i Pb spłaszcze troszkę
jan2406: Paweł dopiero teraz się jorgłem że to Ty jaką grubość Pb zastosowałeś? i od którego miejsca zacząłeś nawijać?






ris: Fajna ! Od którego miejsca jest spłaszczone pb ??
Paweł Ziętecki: Pb dałem 0,9. Dla tego haka. Wcześniej dawałem 0,7 i mi nie szło. Tzn. można dać cieńszy , ale wtedy trzeba grubiej dubbingu i mucha wyjdzie bardzo fajna, tylko troszkę inna, bardziej rozczochrana. Ołów dałem mniej więcej na środkowej 1/3 długości muchy. Troszkę więcej niż 1/3. Owinąć nicią. Potem biotsy z przodu i z tyłu przykładane z boku haka. Ołów spłaszczamy. Z czuciem , im blizej końca muchy tym mniej, ale znowu nie można zostawić prawie okrągłego bo potem będzie gorzej z nawijaniem dubbingu. Następnie uzupełniamy miejsca między pb a oczkiem i pb a nasade ogonka odrobiną dubbingu i prrzewijamy nicią. I tak mamy gotowy korpus podkładowy muchy. Ribbing body glasem 9 razy.
Dubbing - 60% angora goat 40% królik
Wsio wg. oryginalnej receptury Randalla Kaufmanna. Chciałem i zrobiłem wg. receptury. Nie mialem innej angory, a konkretnie takiej, ktora chodzi mi po głowie. Może macie coś podobnego. Mianowicie zrobić odwłok beżowy, albo jeszcze lepiej brzoskwiniowy, bladopomarańczowy i przewinąć go ciut szerszym bodyglasem. Tak, żeby było idwrotnie. Żeby body glass był mięczem , a to podspodnie niby przewijką. Bedzie odjazd.
Paweł Ziętecki: Literówki. Przepraszam. Najważniejsze na końcu - miało być "mięsem"
Paweł Ziętecki: Oczywiście na "korpus podkladowy" dajemy dubbing , cieniutko, a potem body glass.
Tomasz P: Jachu, bo pomyślę żeś złośliwy jest .
Paweł robi tak robaczywe muchy, że nawet gdyby były nieprecyzyjne, a nie są, to i tak bym nie zwrócił na to uwagi.
Muchy Pawła mają „to coś”. Nieuchwytne, ale świadczące o wielkiej klasie. I właściwie nieważne jaki rodzaj muszki jest prezentowany.
ris: Dzięki kumam
A skoro o Kaufmannie to widziałeś tą ?
http://www.fishingwithflies.com/images/Img313.jpg
Paweł Ziętecki: ris, akurat tej chyba nie widziałem. Naoglądałem się ich od groma. Najbardziej pasuje mi wariant z nóżkami z gumek. Można dać "żelazną" główkę albi , jeszcze lepiej ciemnego cone heada.
Pod linkeim mucha handlowa. Sprawdzona w Mongolii. Dobra jest , szczególnie czarna.
http://www.taimen.com/mt/product_info.php?cPath=136_463_474&products_id=3933
Sebastian Piekarski: Chyba jednak troszkę za kudłata jak na widelnicę!? Ja kombinuję teraz z odwłokiem z quila, ale mam akurat taki cieniutki i nie wychodzi jak na razie, ale będę próbował, a jak się w końcu uda to wrzucę do katalogu. Wrażenie ogólne ok, ale jednak coś mi w niej nie pasuje.... Tylko nie potrafię jednoznacznie powiedzieć co
czoklet: Jak dla mnie bomba - wolę takie "uproszczone", mniej naładowane wodotryskami, bez grubaśnych, sztucznie wyglądających łap. Aż chce się zrobić coś podobnego.
Paweł Ziętecki: Sebastian, przyjmę ( niechętnie ) każda krytykę, ale wykonania w kontekście wzorca, jeżeli rozmawiamy o muszce klasyku. I w tym przypadku przyjmę krytykę w postaci : za mało kudłata.
Już miałem nie pisać na ten temat, ale nie wytrzymuję. W przypadku widelnicy macie ciągoty do realistic. Specjalnie odkudłaciłem muchę, żeby była bardziej strawna. Normalnie jest zwarta, nabita i kudłata. Jak myślisz, dlaczego autor zastosował angora goat? Żeby sobie utrudnić życie? Przy odrobinie wprawy taką muchę robi się 5 min. i będzie biła na głowę wszystkie wynalazki i wodotryski.
ris: Ta z Mongolii to chyba na grubego zwierza do łowienia w Bajkale
Paweł Ziętecki: Na jeszcze grubszego. Mamy zdjecie mojego kolegi z wbitą "na wylot" poniżej ucha.
Robert Michałowski: Czegoś mi jednak brakuje w tej muszce niby to widelnica, kształt właściwy, ładnie zrobiona ale coś coś tyle ze nie wiem co . Hak spory. Ogólnie muszę powidzieć, że nie mam ciągot do takich realistic bardzo realistic. Ale jednak przyznaję się, że w przypadku widelnicy coś mnie tak trochę ciągnie do tych wodotrysków. Tylko ja chcę aby mój wzór był również szybki w produkcji ale jednocześnie troszkę bardziej realistic ale tylko troszkę. Natomiast mogę obiecać, że jak praktycznie wszystkie moje muchy to wzór który powstał jako pierwszy bo nie chce mi się robić kolejnych tych samych much bo zrobiłbym coś innego - tak tutaj postaram się wykonać parę wzorów wypróbować kilka koncepcji i dopiero wstawić najlepszą. Natomiast chciałbym wrócić do jednej mojej muchy i zadać pytanie Pawłowi ale również i innym. Czy Paweł i inni ta mucha już tak strasznie zajeżdza realistic, typowa pokazówka na którą nie da się łowić, bo wiem, że Paweł chyba nie przepada za wodotryskami jednak proszę o jakąś opinie bo jakoś mnie tak nurtowało, że nikt nic nie napisał na temat tamtej muchy a tutaj przy okazji rozmowy o widelnicy wodotryskach można by nawiązać i do mojej muchy. A to ta:
http://www.flyfishing.pl/katalog/fly.php?fly_id=6484
Sebastian Piekarski: Paweł wiem, że korzystałeś z klasycznego autorskiego wzoru, którego osobiście nie znam, a nawet jakbym znał, to po Twojej odpowiedzi już wiem, że nie przypadła by mi do gustu Podobnie jak Ty nie lubię takich plastic fanatastic stworów, ale jednak widelnica powinna być troszkę z kategorii realistic, takie jest moje osobiste odczucie, a bywa też że ryb szczególnie wiosennych pstrągali! Poprzedniego komentarza nie traktuj bynajmniej jako krytyki, a jedynie jako moje osobiste odczucia, co do całej grupy nazwijmy to "widelnic"
Paweł Ziętecki: Robert, ja realistic nie robię. Ta mucha w żadnym wypadku do tej kategorii nie może być zaliczana. Wręcz przeciwnie. Gdybym nie wykonywał klasycznego wzoru, to i antenek by nie było. Mucha ma wyglądać , mniej więcej, jak dany owad. Kolor, kształt, wielkość i inne elementy. Ma to być zaprezentowane w możliwie prostej formie. Ogonek jest, odwłok jest , lekko plaskaty z jakąś tam segmentacją, przodek wraz z nózkami z kudłów jest , pochewki, czy jak im tam, są. Może można nie dawać i pierdzielnąć jedną, jak w jętce. Mozna w ogóle zrezygnować. Mają jedną zaletę. Proste w montażu i dzięki nim uzyskuje się pożądany kształt muchy. Zwróć uwagę, że mozna takie muchy robić na zwyklym prostym haku streamerowym i indyk na grzbiecie lekko "wygnie" muchę mimo, ze hak prosty. I to główna zaleta tych dynksów. Chcecie robić nóżki, pochewki z malowanych foli, wycinane wg. kształtu poczczeglnych elementów na żywej larwie - nikt nie broni. Róbcie. Ja tylko konsekwentnie zadaję pytanie, dlaczego przy widelnicy a przy innych imitacjach nie. Dlaczego dla hydropsyche tułów , z dubbingu z przodkiem z ciemniejszego, pochewka i przewijka na ogół wystarczy , a dla widelnicy na ogół nie wystarczy?
Robert Michałowski: Tak wiele pytań a tak mało odpowiedzi.
Nie no Paweł no ja wiem, że to nie realistic. A dlaczego hydro się nie staramy. Może jednak body streach, przewijka dubbing, z przodu ciemny jest dla nas wystarczający aby stworzyć dosyć wierną a jednocześnie szybką w produkcji imitację tej larwy hdyropsyhe a przy widelnicy nie.
jan2406: no panowie podoba mi się dyskusja przy każdej widelnicy Paweł skoro taki gruby Pb nawinąłeś czy nie będzie zbyt ciężka ?
jan2406: Paweł pozwoliłem sobie skorzystać z tego wzoru i ukręciłem, druga wyszła moim zdaniem fajnie zmieniłem kolor tułowia i wodotryski i myślę że ta nimfą będę mógł już łowić.
Paweł Ziętecki: Ołów decyduje , przy tym sposobie wykonania, o wyglądzie muchy. W pewnym stopniu. Zacząłem dawać 0,9 ale mniej na długość. Możesz, jak mi doradził kolega dać po kawałku Pb po bokach trzonka i wszystko. Możesz dać cienki ołów i boki poszerzyć czymś lekkim. To nie problem. Ja na widelnice łowię w Mongolii i ciężkie są dobre. Tam na ogół gruba woda.
Jachu: Dla tych, co lubią kombinować i mają czas. Można przykleić dwie kształtki z taśmy ołowianej, takie wydłużone listki, nad i pod trzonkiem. Będzie płasko i można dopasować ciężar do potrzeb (grubiej, cieniej taśmy). Trzeba pamiętać o pozostawieniu miejsca na trzonku z obu stron-od główki i od łuku kolankowego. Na tym wychodzi wszystko fajnie. Paweł-naprawdę dałbym oczy z żyłki. Może trochę grubszy dubbing , ale tylko z przodu. Do wyczesania łapek. Byłaby wystarczająco doskonałą imitacją, prosta, z naturalnych materiałów, nie "plastykowa" i miała wszystkie podstawowe cechy larwy widelnicy. Akurat w imitacjach rybek, pupach chrusta, larwach jętek, larwach ważek i właśnie widelnic, te wyraźnie zaznaczone "gały" wydają mi się bardzo ważne.
Dodaj nową opinię >>
Katalog much
 
Ostatnie komentarze
 
Copyright © flyfishing.pl since 1999
FlyFishing.pl is maintained by Taimen.com - international fly-fishing shop and Taimen.pl - Polish fly-fishing shop