|
Jakby Ci to Krzysiek opisać...
Kij jest pełen sprzeczności...
Lamiglasem łowiłem już dośc dawno temu i Ego wydaje się być może nie wolniejszy, ale z pełniejszym
ugięciem, bardziej miękki, ładujący się "sam z siebie", ale jednocześnie dzięki większej od lamiego
zbieżności z większym zapasem mocy w dolniku i lepiej ją magazynującym i oddającym przy
wymachach. Przy lince która miał załozoną na spotkaniu ładował sie w pełnym zakresie, od jej
początku do końca
Wiatru nie było, ale wydaje mi się że również w czasie podmuchów lepiej by pracował od żółtka, dzieki
temu że mimo swojej "majonezowatości" pozwalał tworzyc dośc ciasne pętle, zwłaszcza jesli przy
dłuższej lince wspomóc się haulem.
Osobiście gdyby mi postawiono oba i dano wybór, to na lamiego bym nawet nie chciał już spojrzeć.
Przy okazji fajnie się prezentuje czerwony, ale przezroczysty blank...
|