|
Probowalem z roznymi. Skonczylo sie na tym, ze lowie bez i cierpie w milczeniu.
No to niefajnie... niby taka technologia, a tymczasem w łapy zimno jak w neolicie... smutne to, że jest tyle drogich i nikomu niepotrzebnych gadżetów również w wędkarstwie muchowym, a tu taka ważna potrzeba i lipa.
Może coś fajnego (z "feelingiem") mają płetwonurkowie?
Pozdrawiam serdecznie
Krzysiek
|