| |
Darek,
Nic nie sugeruje. Inni też czytają. Może czytamy coś innego, czasami to samo.
W kwestii Nobla to masz rację ale to wynika tylko i wyłącznie z kasy, która tam jest
przeznaczana na wynalazki. Bardzo dużo Europejczyków wyjeżdża tam bo tam są
pieniądze. Inaczej inwestowane.
Co do wiedzy. W Europie każdy wie co to Ameryka Północna czego nie można powiedzieć o
przeciętnym Amerykaninie. Podstawowa wiedza przeciętnego tam człowieka jest na dużo
niższym poziomie.
I naprawdę nie rozumuję stereotypami. Ale jeśli uważasz inaczej to OK. Masz do tego
prawo.
Dlaczego kupujemy marki, które wymieniłeś? Oczywiście, z dobrze zbudowanej solidności i
jakości. Mamy takie wyobrażenie. Czy dobrze? Nie mnie oceniać. W Europie mamy również
sporo dobrych marek wędkarskich znanych na całym świecie. Pewnie bardziej gloryfikujemy
z USA bardziej patrząc na Wielka Amerykę, kompleks w stosunku do nich i mierzenie
wszystkiego, że tam jest lepsze. W rzeczywistości tak nie jest.
Stwierdzenie, dane - poczytaj, posłuchaj, sięgnij po publikacje. Książki.
Co do bogactwa intelektualnego nadmienię, że najstarsze, najlepsze uczelnie są i były w
Europie.
Oczywiście, że USA mają również swoje ale to z Europy naukowcy przyjechali do USA.
Z tymi książkami i publikacjami, to czasem zachowujesz się tak jakbyś tylko Ty je czytał.
Dane są takie, że USA mają porównywalny z EU poziom wykształcenia, liczony jako
odsetek ludzi z
wykształceniem wyższym, biją na głowę całą resztę świata w ilości laureatów Nagrody
Nobla, są ciągle
obecne na podium liderów innowacyjności i prowadzą w liczbie patentów i to w USA powstał
pierwszy
komputer. Nieprawdą jest że Europa ma najlepsze uczelnie, podium zajmują od lat Harvard,
MIT i
Stanford a w pierwszej 10 jest 7 uczelni z USA. Nie ma żadnej przepaści intelektualnej,
którą
sugerujesz, co wynika prawdopodobnie z nieznajomości faktów i posługiwania się
stereotypami -
poczytaj, posłuchaj, sięgnij po publikacje zamiast posługiwać się nimi.
To że naukowcy przyjechali z Europy do USA to żadne odkrycie, tam wszyscy biali
przyjechali z Europy.
Na koniec, to my w EU kupujemy Sage, Winstony, Scotty, Rio, Orvisy, Simmsy, Able,
Galvany itd a nie
odwrotnie, co m. in. wynika z ich wysokich wartości użytkowych, które z kolei są rezultatem
solidnej
pracy intelektualnej w obszarze R&D.
|