f l y f i s h i n g . p l 2024.05.05
home | artykuły | forum | komis | galerie | katalog much | baza | guestbook | inne | sklep | szukaj
FORUM  WĘDKARSTWA  MUCHOWEGO
Email: Hasło:
Zaloguj automatycznie przy każdej wizycie:
Jeśli jeszcze się nie zarejestrowałeś: Załóż konto

Ostani post! Temat: Odp: Znaleziono pudełko z muchami w Zwierzyniu. Autor: Piotr Konieczny. Czas 2024-05-04 23:43:15.


poprzednia wiadomosc Odp: Świt/zmierzch. : : nadesłane przez trouts master (postów: 8671) dnia 2018-08-22 22:55:20 z *.neoplus.adsl.tpnet.pl
  Są strażnicy i .... strażnicy.
Jakiś większych problemów z nimi nie miałem ale nie jest dla mnie przyjemnością robić coś (łowić)
nielegalnego i mieć wrażenie że ktoś patrzy mi na ręce. Przyjemne to nie jest i dlatego zawsze zanim wyjdę na
wodę patrzę w kalendarz wędkarski, gdzie pisze wyraźnie w każdym dniu roku o której jest świt, wschód
słońca, zachód, itd.
W zasadzie o świcie wyjście na wodę jest zazwyczaj za wczesne bo jest ciemno. Przy kalendarzowym
zachodzie słońca jest już zupełnie inaczej bo poza okresem lata gdy jest jeszcze długo jasno, jesienią i wiosną
czy zimą, łowienie po kalendarzowym zachodzie słońca jest już prawie niemożliwy ze wzgl. na ciemność.

Największym nieudogodnieniem jest to że w lecie w najlepszym krótkim czasie rojek owadów nie można łowić.
W każdym innym kraju takie dobowe chwile są oczekiwane. W krajach skandynawskich ze wzgl. na jasne noce
aby polowic na suchą muchę na ryby wychodzi się najwcześniej po 22.00.

Sucha mucha zanika wiec w naszym kraju właśnie z podobnych zakazów. Nimfa rulles.
Limity są obliczone że "tylko w weekend wolno". Sucha odpada wiec jedyna zawodnicza metoda jest dobra.
Szkoda. Wszyscy jesteśmy jakby zawodnikami.

Nadesłany link:

  [Powrót do Forum] [Odpowiedz] [Odpowiedz z cytatem]    
 
Nadawca
Data
  Odp: Świt/zmierzch. [8] 23.08 00:26
 
Są strażnicy i .... strażnicy.

nie rozumiem możesz jasniej ?

Jakiś większych problemów z nimi nie miałem ale nie jest dla mnie przyjemnością robić coś (łowić)
nielegalnego i mieć wrażenie że ktoś patrzy mi na ręce. Przyjemne to nie jest i dlatego zawsze zanim wyjdę na
wodę patrzę w kalendarz wędkarski, gdzie pisze wyraźnie w każdym dniu roku o której jest świt, wschód
słońca, zachód, itd.

super a jachu się matrwił że nie wiesz


W zasadzie o świcie wyjście na wodę jest zazwyczaj za wczesne bo jest ciemno. Przy kalendarzowym
zachodzie słońca jest już zupełnie inaczej bo poza okresem lata gdy jest jeszcze długo jasno, jesienią i wiosną
czy zimą, łowienie po kalendarzowym zachodzie słońca jest już prawie niemożliwy ze wzgl. na ciemność.

Największym nieudogodnieniem jest to że w lecie w najlepszym krótkim czasie rojek owadów nie można łowić.
W każdym innym kraju takie dobowe chwile są oczekiwane. W krajach skandynawskich ze wzgl. na jasne noce
aby polowic na suchą muchę na ryby wychodzi się najwcześniej po 22.00.

ale jesteś w tym kraju i szanuj tam panujace przepisy,zyjesz w wolny kraju zawsze możesz wyjechać ta jesli uważasz że tam bedzie ci się;lepiej żyło

 
  Odp: Świt/zmierzch. [7] 23.08 06:27
 
Są strażnicy i .... strażnicy.

nie rozumiem możesz jasniej ?



Największym nieudogodnieniem jest to że w lecie w najlepszym krótkim czasie rojek owadów nie można łowić.
W każdym innym kraju takie dobowe chwile są oczekiwane. W krajach skandynawskich ze wzgl. na jasne noce
aby polowic na suchą muchę na ryby wychodzi się najwcześniej po 22.00.

ale jesteś w tym kraju i szanuj tam panujace przepisy,zyjesz w wolny kraju zawsze możesz wyjechać ta jesli uważasz że tam bedzie ci się;lepiej żyło


Rżnięcie głupa co do wymiarów ochronnych w czasie "zawodów" to też jak by nieszanowanie przepisów. Ot taki precedensik....
 
  Odp: Świt/zmierzch. [6] 23.08 10:59
 
Proponuję żeby nie mieszać do tematu innych wątków. Zacznie się dyskusja na temat związku pomiędzy zakazem
łowienia podczas wieczornych wylotów po zachodzie słońca a emigracją z Polski. Nie znam dobrze tematu, ale
wpływ pory dnia na intensywność wylotów wydaje mi się średni. Chyba jednak temperatura wody ma
zdecydowanie większe znaczenie. Arek dobrze wie, że latem chrusty "latają" czasami intensywniej o szesnastej
niż o zachodzie słońca. Temat umrze, a za kilka miesięcy znowu ktoś zapyta, jak to jest z tym zachodem.
 
  Odp: Świt/zmierzch. [3] 23.08 11:30
 
Arek dobrze wie, że latem chrusty "latają" czasami intensywniej o szesnastej
niż o zachodzie słońca.

Arek to wie tyle ile zje. Czytam, że zaczyna lansować się na eksperta od skandynawskiego łowienia San już jest za ciasny dla mistrza? A może to jakaś narodowa choroba i po prezydencie, który to był ostatnio uprzejmy rozpychać się po Australii, Arek śladami polskiego Aborygena, niebawem zacznie doradzać na skandynawskich forach?
 
  Odp: Świt/zmierzch. [0] 23.08 11:31
 
Zdjęcie zrobione w samo południe. Metoda sucha mucha, rzeka w Norwegii.
 
  Odp: Świt/zmierzch. [1] 23.08 16:36
 
3 lipca w Idre (Sweden) w godzinach popołudniowych tez złowiłem lipienia 46cm na ... woblera (5cm "plotka"
rzucana za pstragami) ale pstragi (i lipienie) muchowo były aktywne dopiero po 22. Niemiec który tam spędził
w namiocie ponad tydzień, w dzień spał a o 22.00 zbierał się na ryby. Największa rójka była podobnie krótka
jak w PL i zaczynała się o "zachodzie" słońca ok 23.30 i trwała max 2godz. Później można było iść spać jak i w
dzień. W okresie letnim na północy nie ma nocy.
 
  Odp: Świt/zmierzch. [0] 24.08 12:02
 
3 lipca w Idre (Sweden) w godzinach popołudniowych tez złowiłem lipienia 46cm na ... woblera (5cm "plotka"
rzucana za pstragami) ale pstragi (i lipienie) muchowo były aktywne dopiero po 22. Niemiec który tam spędził
w namiocie ponad tydzień, w dzień spał a o 22.00 zbierał się na ryby. Największa rójka była podobnie krótka
jak w PL i zaczynała się o "zachodzie" słońca ok 23.30 i trwała max 2godz. Później można było iść spać jak i w
dzień. W okresie letnim na północy nie ma nocy.

To ja się pytam ile razy doświadczyłeś tego o czym tu piszesz?
Ile razy złowiłeś lipienia na woblera i ile razy rozmawiałeś z Niemcem co był pod namiotem?
Żeby wysnuwać śmiałe tezy i stawiać siebie w roli eksperta, to trzeba przede wszystkim regularnie czegoś doznawać. Takich "głodnych" ekspertów od wszystkiego i od niczego internetowa gawiedź z rozdziawioną gębą łyka, ale do czasu.
 
  Odp: Świt/zmierzch. [1] 23.08 21:16
 
Nie znam dobrze tematu, ale
wpływ pory dnia na intensywność wylotów wydaje mi się
średni..


Teraz to nie ma reguły. Kiedyś w lecie zawsze, codziennie,
była rójka chruścika o zmroku, oczywiście w normalnych
warunkach. Raz mniej, raz wiecej ale zawsze od czerwca do
początku sierpnia, ze szczytem na początku lipca. Część z
naszej paczki w dzień nawet nie wychodziła na wodę
czekając na te magiczne pół godziny. Co do regulaminu, to
nie wierzę by ktokolwiek się czepiał gdy wejdziesz i
zejdziesz wg kalendarzowych godzin dla Leska plus minus
5 minut.
 
  Odp: Świt/zmierzch. [0] 23.08 23:57
 
Możesz nie wierzyć, ale potrafią. Jak wcześniej pisałem, byłem wtedy z Gabrysiem Kozdrasiem i potwierdzam to,
co tu napisał. Z wylotami chrusta nawet w odległych czasach bywało różnie. Mogę podać wiele przykładów z Sanu
i nie tylko, że koło południa było szaleństwo zbiórek, a wieczorem była kompletna kiszka. Z jętką też różnie bywa.
 
       


Copyright © flyfishing.pl 2002
wykonanie focus