Odp: a może ... i ja coś ...
: : nadesłane przez
trouts master (postów: 9141) dnia 2017-01-14 00:00:22 z *.dynamic.gprs.plus.pl
Po wykorzystaniu limitu wejść niejeden stwierdzi na uj mi to wszystko. W głowie "uzależnionych" (wszyscy chyba nimi jesteśmy) zrodzi sie wtedy inna myśl: "znowu muszę
wykombinować kwotę bo u siebie nie mogę już łowić a jest tyle innych ciekawych miejsc".
Pytanie tylko czy jadąc na Słowację, Austrie, Bośnię czy Skandinavien nie bedą sie wstydzić swojego
wyposażenia, ubioru, ekwipunku, gdy tam bedzie ich stać zapłacić 40-100€/day???
I ... dalej cisnienie o ktorym pisał Krzysiek. Przyjemnosc zostaje z boku, ważne aby sie pokazać, kosztem ...
choćby braku kontaktu z rybą.