|
Po wykorzystaniu limitu wejść niejeden stwierdzi na uj mi to wszystko. border="0">
W głowie "uzależnionych" (wszyscy chyba nimi jesteśmy) zrodzi sie wtedy inna myśl: "znowu muszę
wykombinować kwotę bo u siebie nie mogę już łowić a jest tyle innych ciekawych miejsc".
Pytanie tylko czy jadąc na Słowację, Austrie, Bośnię czy Skandinavien nie bedą sie wstydzić
swojego
wyposażenia, ubioru, ekwipunku, gdy tam bedzie ich stać zapłacić 40-100€/day???
I ... dalej cisnienie o ktorym pisał Krzysiek. Przyjemnosc zostaje z boku, ważne aby sie pokazać,
kosztem ...
choćby braku kontaktu z rybą.
Czy o to nam chodzi w przyjemności z wędkowania?
Obudziło mnie coś, jakby skarpety , hhehhe. To tak dla tych delikatnych. Nadesłany link: https://www.youtube.com/watch?v=B-EBNprZpNo
|