f l y f i s h i n g . p l 2025.08.29
home | artykuły | forum | komis | galerie | katalog much | baza | guestbook | inne | sklep | szukaj
FORUM  WĘDKARSTWA  MUCHOWEGO
Email: Hasło:
Zaloguj automatycznie przy każdej wizycie:
Jeśli jeszcze się nie zarejestrowałeś: Załóż konto

Ostani post! Temat: Odp: Jak powinien wyglądać dzisiaj portal o flyfishingu. Autor: S.R. Czas 2025-08-28 21:47:52.


poprzednia wiadomosc Odp: a może lepiej... : : nadesłane przez WZ_WZ (postów: 4027) dnia 2017-01-13 22:22:30 z *.noc.fibertech.net.pl
  o ile dobrze zapamiętałem zajmujesz się IT
czyli: sprzedajesz swoje usługi, a ktoś je kupuje

wyobraź sobie, że nie ma na nie popytu
przekwalifikowujesz się?
ok, a potem znów ktoś coś od Ciebie nabywa, Ty też jesteś konsumentem
tak to działa, o jakiegoś czasu za pośrednictwem pieniądza

być może Ciebie i mnie nie stać na kijaszek za 1000 $; ale są tacy, dla których ta kwota to
wynagrodzenie za 2 godziny pracy (tak, w PL)
niech zatem kupują i sprzedają co chcą

i my też
tylko tyle i aż tyle w temacie

ps: człowiek niszczy przyrodę - wiem; jesteśmy najgłupszymi zwierzętami
pytanie, co z tym zrobić pozostawiam otwarte



To ile osób coś robi lub nie robi nie jest dla mnie wyznacznikiem czegokolwiek.

Ludzie uznali za usprawiedliwione rozpowszechnianie wszelakiej maści głupot reklamowych,
które pośrednio
służą utrzymaniu rodzin. A skoro zakłamany język reklamy jest wspaniałomyślnie wszystkim
wybaczony - to w
kulturze niemal całkowicie zanikła krytyka konsumpcji.

Komunikacja sprzedawca-klientowi przenika więc nieustannie do komunikacji kolega-koledze.
Dlatego ludzie
zupełnie spontanicznie i bezinteresownie namawiają się wzajemnie do kupowania. Po prostu nie
mogą przełamać
dominującej retoryki. Co więcej, spontaniczne interakcje między ludźmi są o wiele skuteczniejsze
niż typowa
reklama. Marketing szeptany to właśnie coś co próbuje właśnie udawać coś naturalnego, będąc
jednocześnie
czymś sztucznym i zaprojektowanym.

Nie widzę żadnego racjonalnego powodu, aby poddawać się takiemu stylowi komunikacji. Wolny
czas robotnika,
inżyniera lub biznesmena jest być może stratą dla rynku, ale nie urodziliśmy się tylko po to, aby
marnować punkty
życia na wzrost PKB i mielenie surowców.

Beztroski wzrost musi się w końcu skończyć albo nowym rodzajem kultury, która umniejszy wartość
społeczną
konsumpcji albo wojną o zasoby naturalne.

Problem ten wyraziłem w wątku na FORS pn.: "Zagłada rzeki Czernicy", gdzie jako praprzyczynę
konsumpcji
kruszyw obarczyłem pragnienia motoryzacyjne przeciętnego "Kowalskiego". Oczywiście koledzy
się do tego nie
odnieśli, bo rzeki powinny być dzikie i pełne ryb, żwir zaś najlepiej importowany z Marsa...

  [Powrót do Forum] [Odpowiedz] [Odpowiedz z cytatem]    
 
Nadawca
Data
  Odp: a może lepiej... [10] 13.01 22:44
  Odp: a może lepiej... [9] 13.01 23:28
  Odp: a może lepiej... [2] 13.01 23:35
  Odp: a może lepiej... [1] 13.01 23:36
  Odp: a może lepiej... [0] 13.01 23:52
  Odp: a może lepiej... [5] 14.01 07:06
  Odp: a może lepiej... [0] 14.01 07:16
  Odp: a może lepiej... [3] 14.01 08:32
  Odp: a może lepiej... [0] 14.01 10:43
  Odp: a może lepiej... [0] 14.01 11:53
  Odp: a może lepiej... [0] 14.01 12:22
       


Copyright © flyfishing.pl 2002
wykonanie focus