|
Tutaj w linku jeszcze coś co wszyscy wiemy i widzimy. Jak się tak przez chwilę zastanowić, to nie wygląda to
zbyt dobrze. Wybraliśmy sobie "standardy" i krajobraz stał się bardziej "bajkowy".
Już nie jest tak szaro jak w PRL-u, szare są tylko ludzkie dusze, ale ich nie widać, więc nie ma o czym mówić.
Na te standardy i "bajkowość" trzeba jednak więcej pracować i więcej niszczyć środowisko, co ma swoje
negatywne konsekwencje. Dotyczy to także wędkarstwa.
Materializm nas pożera... symbolicznie odszedł od nas "Wędkarz Polski" z duszą, a pojawiła się "Sztuka
Łowienia" na wysoki połysk.
Ideałem współczesnego muszkarstwa jest niejaki Bauer od filmików Green Machine, co to ma las wędek na
szczupaka i wielką łódź motorową. Jego duchowa siostra ze Szwecji, głupia konsumpcjonistyczna pipa z firmy
H&M, powiedziała w wywiadzie dla Planete, że nic nie wie o tym, by dla H&M pracowały dzieci w farbiarniach
w Bangladeszu za 30 euro miesięcznie, a do rzeki trafiały metale ciężkie. Taka jest cena tego beztroskiego
konsumowania.
Pod względem społecznym, emocjonalnym i środowiskowym - cała ta komercja to jedna wielka kupa gówna.
To jest nie do utrzymania i mówił o tym prezydent Urugwaju na zlocie pojebów z całego świata na konferencji
w Rio. Zachód tego nie zmieni, dlatego dalej będą lecieć ludziom bomby na łeb w ramach walki konsumentów
o nowego iPhona lub nową furę. Armia idzie tylko po surowce, później jest już cywilizacja i standardy, a nawet
prawa człowieka. Ale najpierw trzeba spompować komuś ropę, później dopiero w luksusowym biurowcu
można obradować o biednej planecie, umęczonych ludziach i wydawać ekologiczne broszurki na papierze
kredowym. Praca jak każda inna hahaha
Jak 7 miliardów ludzi zacznie pragnąć tego jedynie słusznego połysku, to nie pozostanie kamień na kamieniu...
Miłej soboty Panowie
hej Nadesłany link: http://mamadu.pl/125755,puste-podworka-i-porzucone-zabawki-wspolczesne-dzieci-nie-maja-kiedy-sie-bawic
|