| |
cały czas chodzi o to ,że nie wolno pluć w dokumenty,bo nie ma takiego uzasadnienia prawnego w tym kraju,żeby strażnik w czasie kontroli pluł komuś w dokumenty.a jeżeli plucie w dokument jest przestępstwem ,to wtedy nie może być mowy u ukaraniu wędkarza,bo strażnik w czasie kontroli popełnił przęstepstwo, plując wędkarzowi w dokumenty.
Proszę o wskazanie podstawy prawnej dla takiego "przestępstwa". Tylko nie w Biblii ... I najpierw lepiej byłoby wyjaśnić u inicjatora tej dyskusji "co poeta miał na myśli" pisząc o "pluciu w dokumenty".
Natomiast jeśli ktoś (wędkarz) popełnił wykroczenie czy też porzestępstwo, wykryte przez osoby uprawnione do kontroli, to powinien ponieść odpowiedzialność za nie. Również, jeśli naruszył ochronę prawną strażnika.
Pozdrawiam serdecznie
Jerzy Kowalski
|