| |
Zgadzam się całkowicie. Też się przyznaję, że czasami pod linkę nawijam grubą żyłkę. Bo niby dlaczego nie? A w czym gorsza jakaś 0,45 od plecionego backingu? Bo wychodzi taniej za metr? Kompletna bzdura. Zauważcie-jak nawinę na kołowrotek samą linkę, jest to w zgodzie z RAPR. Jak przywiążę linkę do szpuli dowiązanym do niej kawałkiem żyłki-jestem be. Kto takie idiotyzmy wymyśla! Czy taki jeden z drugim łowił na muchę?
A najgorsze w tej pisaninie regulaminowej jest to, że zmuszają nas do kombinowania, domyślania się. A niby dlaczego mamy się sami czegoś domyślać ( bez stuprocentowej pewności, że interpretujemy dobrze) albo być zdani na czyjś (np. strażnika) werdykt? Nie może być tak, jak sam to ująłeś:"Autor przepisu miał zapewne na myśli". Bo kiedyś jakiś pan strażnik Tobie powie, że jego zdaniem autor miał na myśli coś całkowicie przeciwnego, to co? Polecisz z tym do sądu? To tak trudno zebrać paru czujących temat ludzi i napisać raz a dobrze?
|