Odp: LINKI MUCHOWE - PRZECHOWYWANIE?
: : nadesłane przez
Jachu (postów: 4487) dnia 2006-11-06 21:49:11 z *.net.pulawy.pl
Artur. Mam linki, które pamiętają czasy późnego Jaruzela i jeszcze wcześniejsze. Przechowuję je umyte i delikatnie wysuszone, zwinięte w dość luźne zwoje (związane tasiemkami w czterech miejscach, nie na firmowych szpulach). Wkładam w woreczek foliowy i jakieś pudełko. Od czasu do czasu robię sobie przegląd i nie zauważyłem, by ich pierwotne właściwości pogorszyły się. Po rozwinięciu nie robią się żadne spirale. Największym wrogiem powłok sznurów jest światło słoneczne ( UV) i działanie rozpuszczalników chemicznych. Mam jeszcze czeskie, tokozowskie, pokryte jakimś zwykłym, zielonym PCV i wyglądają tak samo jak trzydzieści lat temu.
Pozdrwiam