f l y f i s h i n g . p l 2026.06.24
home | artykuły | forum | komis | galerie | katalog much | baza | guestbook | inne | sklep | szukaj
Bieżące informacje
Pstrąg i Lipień nr 42
KRÓLEWSKI PORADNIK WĘDKARSKI Z INDII Z XII W.

Jednym z najważniejszych źródeł do poznania dziejów wędkarstwa w świecie jest fragment induskiej księgi Manasollasa z XII w., w której jest opis połowu na wędkę, jako formy rozrywki. To źródło, pokrytę grubą warstwą historycznego kurzu i ukryte w trudnodostępnym oraz rzadko czytanym czasopiśmie w Europie, jest nieznane szerszemu kręgowi osób piszących o dziejach wędkarstwa, gdyż w żadnej ze znanych mi prac nie jest ono cytowane.
Wiadomości z łowiska
Mała Wisła 1
2020-10-14
test
Wiadomości z łowiska
San Zwierzyń-Hoczewka
2013-07-12
Warunki bardzo dobre
Wiadomości z łowiska
OS Dunajec
2014-08-12
warunki dobre ale nie idealne
Wiadomości z łowiska
Łowisko Pstrągowe Raba
2020-10-31
Dobrze to już było...
Nasze wzory
Cudak
Wzory much
W katalogu FF
IMGW
Stan wód
Niezbędny każdemu wędkarzowi "na rozjazdach"
 
Flyfishing.pl
Łowiska:
Raba koło Pcimia – propozycja na utęsknioną wiosnę.

autor: Wojciech Piziak, opublikowane 2003-04-14

Już kilkadziesiąt lat z muchówką i plecakiem przemierzam koryta polskich rzek i rzeczułek w poszukiwaniu prawdziwej wędkarskiej przygody. Na kapeluszu pozostawionym (przez grzyby) gdzieś na stoku Sobla Tylmanowskiego, brakowało już miejsca na haftowane nazwy wód w których, miałem szczęście wędkować.
 
Obok Wisły płynęła Drawa, przy niej San, koło Sanu, Skawa, Wda, Tanew, Wisłok, Mątawa, Dunajec, Poprad i dziesiątki innych. Pod samym „dekielkiem ” ozdobionym herbem mojego miasta, wydrukowałem kordonkiem słowo RABA, a pod nim, już po wielu latach, sentymentalny komplement - wierna rzeka. Nie szczodra ale właśnie wierna. Raba prawie nigdy mnie nie zawiodła i nadal dostarcza niemało emocji, więc gdy otrzymałem propozycję wytypowania podkrakowskiego łowiska bez wahania pomyślałem o pstrągowej rzece nad którą można z Krakowa dojechać w niespełna godzinę - Rabę koło Pcimia. Tutaj zaciszniej jest iż w innych partiach rzeki bo poza słonecznymi weekendami, bywa zupełnie przyzwoicie. Ale jeśli już ktoś koniecznie chce łowić w Myślenicach, proponuję sąsiedztwo parku i nieco niżej.
Raba mniej więcej od ujścia Lubienki do progu przed mostem w Osieczanach (poniżej Myślenic) jest łowiskiem specjalnym. Obowiązują opłaty jednodniowe lub roczne. Poza drobiazgiem w postaci bez zadziorowego haczyka łowi się jak w wodach PZW. Rzeka raz w tygodniu dorybiana jest pstrągami tęczowymi i sporadycznie łososiami. Potokowce pochodzą z naturalnego tarła. Ze względów komercyjnych najwięcej tęczaków dostaje się do rzeki poniżej jazu. Ale koło Pcimia też ich nie brakuje.

Do wyobraźni wędkarza trafiają najskuteczniej fakty. W zeszłym sezonie trzy ostatnie tygodnie sierpnia przekoczowałem w Stróży. Powrót nad rzekę po kilku latach omijania wody, okazał się nadspodziewanie interesujący. Złowiłem w sumie około pięćdziesięciu pstrągów w tym dwie trzecie to pstrągi potokowe. Przeważnie na mokrą muchę, ale także, głównie wieczorami, wierzchem. Większość wędkarzy łowi jednak na dolne nimfy i streamery. Kwestia upodobania. li bardzo przejrzysta woda skłania jednak do stosowania bardziej klasycznych metod, umożliwiających rzuty z dużej odległości od potencjalnego stanowiska ryb. A miejsc z zieloną wodą jest niezbyt wiele. Dla tych którzy nie znają rzeki mam kilka niezłych propozycji: Ujście Krzczonówki, bania w pobliżu tartaku w Pcimiu, stare sztorcówki wis-a-wis campingu, rynna pod topolkami i tuż niżej długa głęboka płań w której przy odrobinie szczęścia można złowić także wymiarowego lipienia. „Murek” poniżej wąskiego mostu w Stróży, Raba naprzeciwko pensjonatu „ Zagroda” i okolice dolnego mostu w Stróży.
Ponadto wszędzie tam gdzie można spodziewać się ryby. Tak naprawdę, gdy istnieją w miarę optymalne warunki do wędkowania, raczej tylko pechowcy schodzą z Raby „o kiju”.

Nie tylko ryby.

Bywa, że woda zmieni kolor ze szmaragdowego na brązowy, co potrafi zepsuć nieco krwi. Zmętnienia te to najczęściej efekt pracujących spychaczy. Obecnie w wielu miejscach w związku z przebudową „Zakopianki”, rzeka jest totalnie zryta. Niestety obecnie prace jeszcze trwają, a ponadto Raba niesie bardzo dużo śniegowej wody. Można się wówczas złościć, przeklinając poprawiaczy natury, lub lepiej, co sam czynię z wielką ochotą, poznawać najbliższą okolicę. Przerywnik w wędkowaniu wcale nie musi być nudny. W Urzędzie Gminy Pcim należy tylko poprosić o materiały promujące niezwykle ciekawy region. Znajdziemy w nich wszystkie podstawowe informacje turystyczne. Przede wszystkim o możliwości zakwaterowania, szlakach turystycznych, zabytkach i ciekawostkach przyrodniczych. Moją ulubioną trasą wycieczkową jest spacer w górę prawobrzeżnego dopływu Raby – doliną potoku Suszanka. Jak wskazuje nazwa, z wodą w strudze bywa różnie. Ale niemal suche koryto znikającego strumienia będzie nam towarzyszyć tylko na początku eskapady. Im wyżej tym wody jest więcej! W głęboczkach można dojrzeć strzebelki i małe pstrążki. Ale najatrakcyjniejsze fragmenty potoku zobaczymy powyżej przysiółka o swojsko brzmiącej nazwie - Przezdupy. Wybierając prawy dopływ Suszanki zwany Głębokim Potokiem, po pokonaniu kilkuset metrów usłyszymy szmer kilku wodospadzików a nieco wyżej długi na sto metrów skalny jar. Po wyjątkowych doznaniach estetycznych warto odwiedzić a nawet zanocować w schronisku „Kudłacze”, (tel. + 12- 2748877) do którego wdrapiemy się po jednej ze ścieżek lub wygodnie dojedziemy asfaltową dróżką. Mili gospodarze schroniska, przystępne ceny noclegu i posiłków (m. innymi domowy żurek) , cisza i wspaniała panorama okolicy, pozwolą zapomnieć nawet o czekających w Rabie pstrągach. Kto woli oglądać zabytki ma możliwość poznania kilku wiekowych obiektów sakralnych i świeckich a w słoneczne dzionki się kąpać bez obaw w czystej (I-II klasa czystości) rzece.
W Gminie Pcim utworzono stanowisko ds. promocji gminy co świadczy o profesjonalnym podejściu do tematu a jednocześnie o poważnym i przyjaznym traktowaniu potencjalnych gości. Referat prowadzi pan Piotr Sadowski który pod telefonem + 12-2748050 w.21, udziela niemal wszystkich potrzebnych również wędkarzom informacji. Natomiast o tym gdzie można nabyć licencje, poinformuje dzierżawca obwodu – tel. 0502247738.

Tekst: Wojciech Piziak

Zdjęcia: Józef Jeleński, Maciej Wilk

Raba


Raba


Raba


Nad Rabą


Nad Rabą


Raba


Walcząc z .....


... z potokiem


<< PowrótOceń artykuł >>

Autor Komentarz
Tomasz Zienkiewicz
Ładnie opisane nieistniejące łowisko. W chwili obecnej to krajobraz księżycowy ogromnej budowy W KORYCIE rzeki. Wędkarz nie ma tam czego szukać. Jak skończy się budowa to i owszem. Zdjęcia są mylące TEGO JUŻ NIE MA.
Jarek Wić
Fakt, spychacze to ostatnio koszmar z nad naszych rzek, Soła, Wisła, Raba to tylko niektóre z ofiar. Niemniej jednak w Rabie ciągle można powędkować.
Jacek Górski
Wędkowanie w tej rzece jest możliwe praktyczne tylko w niedzielę i święta, gdyż zmęcona woda będąca wynikiem pracy spychaczy uniemożliwia łapanie. Prace związne z "oraniem" Raby mają być zakończone w maju i może wtedy......
Jacek Górski
Wędkowanie w tej rzece jest możliwe praktyczne tylko w niedzielę i święta, gdyż zmęcona woda będąca wynikiem pracy spychaczy uniemożliwia łapanie. Prace związne z "oraniem" Raby mają być zakończone w maju i może wtedy......
Jacek Górski
Wędkowanie w tej rzece jest możliwe praktyczne tylko w niedzielę i święta, gdyż zmęcona woda będąca wynikiem pracy spychaczy uniemożliwia łapanie. Prace związne z "oraniem" Raby mają być zakończone w maju i może wtedy......
Waclaw Windak
Kiedys moim ulubionym lowiskiem na Rabie byl odcinek miedzy Myslenicami a Dobczycami. Okolo 18-tu lat temu lowilem tam ostatni raz.Raba to rzeka mojej mlodosci z ktora lacza sie wspaniale wedkarskie wspomnienia.
Troche smutno czytac o tym co sie z MOJA RABA dzieje.Lowie na muche w Kanadzie w prowincji Alberta jest ona dwa razy wieksza niz cala Polska.MIeszka tu tylko okolo 3 ml. ludzi,przepisy wedkarskie sa bardzo obostrzone napewno wielu Polskich wedkarzy by je skrytykowalo.Rzeki tej prowincji sciagaja wedkarzy muchowych z calego swiata.
Namawiam wedkarzy muchowych do ratowania Polskich rzek.
pawel kozlowski
w opisywanych okolicach nad samą rabą mam działkę ;P ... jeżeli te zdjęcia pochodzą z zeszłego roku a Pan z brodą zgubił swój podbierak .... to właśnie go znalazłem w wodzie .... i chętnie oddam .... proszę pisać na email .. pkozlowski@a.pl ps. koryto rzeki jest rzeczywiście całkiem ryte ... modle się żeby nie zaczęto betonować całej raby.

Galeria zdjęć
Abel VAYA 5/6
Email:
Haslo:
Zaloguj automatycznie
przy kazdej wizycie:
Zaloz konto
Gorące dyskusje
Na Forum
Analiza co zjada

Najlepiej ekspercka.
Mam takie pytanko
do znawców bo sam
mimo prawie pół
wiecznego
doświadczenia nie
wymyślę nic.
Propozycje na naszywkę Forum FF

 [tally] 7

 [tally] 5

 [tally] 10

 [tally] 12

 [tally] 81

 [tally] 10

 [tally] 1

 [tally] 4

 [tally] 19

 [tally] 8

 [tally] 19

 [tally] 93

 [tally] 24

 [tally] 6

 [tally] 7
głosów: 306 więcej >>
Copyright © flyfishing.pl since 1999
FlyFishing.pl is maintained by Taimen.com - international fly-fishing shop and Taimen.pl - Polish fly-fishing shop