f l y f i s h i n g . p l 2019.11.17
home | artykuły | forum | komis | galerie | katalog much | baza | guestbook | inne | sklep | szukaj
Bieżące informacje
Pstrąg i Lipień nr 42
KRÓLEWSKI PORADNIK WĘDKARSKI Z INDII Z XII W.

Jednym z najważniejszych źródeł do poznania dziejów wędkarstwa w świecie jest fragment induskiej księgi Manasollasa z XII w., w której jest opis połowu na wędkę, jako formy rozrywki. To źródło, pokrytę grubą warstwą historycznego kurzu i ukryte w trudnodostępnym oraz rzadko czytanym czasopiśmie w Europie, jest nieznane szerszemu kręgowi osób piszących o dziejach wędkarstwa, gdyż w żadnej ze znanych mi prac nie jest ono cytowane.
Wiadomości z łowiska
Mała Wisła 1
2017-05-10
Super woda do łowienia.
średni poziom, jętka około południa
Wiadomości z łowiska
San Zwierzyń-Hoczewka
2013-07-12
Warunki bardzo dobre
Wiadomości z łowiska
OS Dunajec
2014-08-12
warunki dobre ale nie idealne
Wiadomości z łowiska
Łowisko Pstrągowe Raba
2019-11-12
lekko podniesiona, czysta woda
Nasze wzory
x3 shrimps
Wzory much
W katalogu FF
IMGW
Stan wód
Niezbędny każdemu wędkarzowi "na rozjazdach"
 
Flyfishing.pl
Łowiska:
Tęczaki z Raby

autor: Antoni Tondera, opublikowane 2003-01-20

Od paru lat mam okazję łowić na łowisku specjalnym prowadzonym na Rabie przez J. Jeleńskiego. Jako że płynie przez Myślenice, miasto w którym mieszkam od urodzenia, więc jestem stałym klientem łowiska.
 
Najbardziej lubię wiosną łowić pstrągi potokowe, ale przez cały sezon, a zawłaszcza jesienią mam okazję nałowić się do woli tęczaków, którymi systematycznie dorabiane jest łowisko. Łowienie tej walecznej ryby to prawdziwa frajda, zwłaszcza, że w zastosowaniu są wszystkie metody muchowe.
Chyba najchętniej posługuję się moją ulubioną metodą – streamerem. Podkreślam, chodzi o metodę, nie o muchę. Nie ma specjalnego znaczeni czy przywiązuję do przyponu streamera, matukę czy muddlera, czy małego puchowca. Efekty są podobne, pod warunkiem, że będziemy go właściwie prowadzić. A zasady łowienia tą metodą nie są skomplikowane. Ważne jest, aby tęczakowi niedawno wpuszczonemu do rzeki dać czas na zaatakowanie muchy. Z moich obserwacji wynika że im tęczak krócej w wodzie, tym wolniej należy prowadzić zestaw. W praktyce realizuję to następująco: Ustawiam się nad miejscem gdzie spodziewam się ryby. Najczęściej jest to głębszy dołek poniżej wlewu. Rzuty wykonuje w dół i pozwalam musze zatonąć. Następnie bardzo powoli zbieram linkę niezbyt długimi pociągnięciami. Ważne aby muchy poruszały się tuż nad dnem – więc linka tonąca, przy wyższych stanach wody nawet IV stopień, poprzez II przy normalnych, aż do intermedium w czasie niżówek, które niestety na Rabie nie są rzadkością. Kiedy tęczaki już dobrze „zasiedzą się” w rzece , można łowić je na streamera tak, jak potokowca, czyli rzut w poprzek wody, mending i dość szybkie zbieranie długimi pociągnięciami.
Druga metoda, którą chętnie stosuję, to nimfa. Przy nieco podniesionej i znęconej wodzie świetnie łowi się na powszechnie znaną, krótką nimfę. Ryby w tedy można podejść dość blisko bez ryzyka ich spłoszenia. Natomiast w czystej i małej wodzie (jesień), sprawa już nie jest już tak prosta. Pojawia się wtedy konieczność zastosowania lżejszych i mniejszych nimf, a więc i przypon musi być cieńszy. Mała nimfa potrzebuje więcej czasu na zatonięcie, najkorzystniej jest w takich warunkach łowić pod prąd. Wymaga to uważnej obserwacji zestawu, chociaż branie tęczaka jest zazwyczaj dość wyraźne. Metoda ta sprawdza się zwłaszcza późną jesienią i zimą. Tęczaki przestawiają się w tym okresie prawie wyłącznie na żerowanie na nimfach. Zdarzało mi się łowić ryby wypchane zielonymi bezdomkowymi larwami chruścików.
Pstrągi tęczowe świetnie zbierają muhy z powierzchni, oczywiście gdy są po temu sprzyjające warunki. Kiedy następuje wylot owadów, czy to chruścika w czerwcu, czy małej popielatki jesienią. Zawsze wtedy można liczyć na bardzo emocjujące i widowiskowe łowienie na suchą muchę. Bywa, zwłaszcza przy małej jesiennej wodzie, że tęczak robi się trudny i kapryśny jak lipień. Wtedy już trzeba się przyłożyć – cieniutki przypon I starannie dobrana imitacja na pewno przyniosą efekty. Tęczak czterdziestak zacięty na przyponie 0,12 dostarcza nie lada emocji. Zdarza się, że pomimo dobrze dobranej i prowadzonej muszki tęczak nie da się skusić. Warto wtedy spróbować następującej sztuczki: Wyszukujemy wtedy w pudełku największej suchej muchy jaką mamy. Może to być chrust albo palmer, nie ważne, dobrze natomiast, jeśli jest w agresywnych kolorach. Takie duże „coś” prowadzone agresywnie nad stanowiskiem wybranego tęczaka potrafi czasem zadziałać. Bardzo lubię również łowić tęczaki na mokrą muchę. Metoda wydaje się najlepsza w okresie późna wiosna – lato. Wtedy nad Rabą obserwuje się wyloty sporych owadów - chruścików jętek oraz widelnic. Należy wówczas uzbroić się w linkę intermedium może być również pływająca do obławiania wolniejszych odcinków. Niezwykle przyjemnie łowi się waleczne i silne ryby w ciepły, czerwcowy wieczór. Sprzyjającą okolicznością jest wylot chruścików. Ma to miejsce często o zmroku, łowimy więc na wyczucie, często bywa że brania równocześnie czujemy i słyszymy. A trzeba pamiętać że atak tęczaka pożerającego pupy chruścika jest bardzo gwałtowny, dla tego nie ma co przesadzać z cienkim przyponem – 0,18 z pewnością nie będzie za gruby.
Chociaż zawsze będę przedkładał dzikie potokowce nad hodowlane, niezbyt wybredne tęczaki, to jednak przyjemność korzystania z łowiska zasobnego w ładne, waleczne ryby i to tuż niemal pod domem, jest niewątpliwa. Kiedy brak czasu na dalszy wyjazd, kiedy rozpocznie się okres ochronny potokowca, kiedy łowiska lipieniowe zostają zamknięte, z przyjemnością łowię tęczaki u Józka Jeleńskiego.

Raba - łowisko specjalne
Zdjęcie nr 1



Raba - łowisko specjalne
Zdjęcie nr 2



Raba - łowisko specjalne
Zdjęcie nr 3



Raba - łowisko specjalne
Zdjęcie nr 4



Raba - łowisko specjalne
Zdjęcie nr 5



Raba - łowisko specjalne
Zdjęcie nr 6



<< PowrótOceń artykuł >>

Autor Komentarz
andrzej
Antoś teraz to można łyżwy wziąść i
pojezdzić ,ale szkoda że te lody trzymią.
Roland Thräner
Glückwunsch für den Beitrag über die Raba in Myslenice! Wir waren selbst im Monat 04/2002 im Revier von Jozef Jelenski und hatten eine hervorragende Fliegenfischerei. Ein prima gepflegtes Top-Salmoniden Revier in der nähe von Krakau. Herrn J.Jelenski und seinen Mitstreitern auch weiterhin viel Erfolg mit ihrer Raba Strecke und allen Fliegenfischern die dort fischen viel Glück! Herzlichst Roland Thräner
MJ
Łowisko dobre zimą .
Byłem raz i nie owiem ,nałowiłem się do woli.
jednak rzeka w tym miejscu bardzo zniszczona przez prace meriolacyjne.
Krajobrazy piękne.
Roland pisz po polsku!!!
-bo Ci na waszych niemieckich stronach zacznę pisać po słowacku!!!
Wiesz jak to u nas mówią:
Gdy jesteś między wrony ,to kracz jak i one.
Marek Jarecki
Roland Thräner
Lieber Marek, Sorry, ma mowa malo po polsku. Flyfishing.pl bardzo piekny Internet strona. ja nie problem miedzynarodowwy jezykowy po polsku. Flyfishing znac zadna graniczyc !!!! moze widzenie my nam tak raz pod Flyfishing Drawa, Bobr, Raba,Dunajec albo Bialka)
:-) moj adresem : Roland081963@aol.com

z pozdrowieniem
Roland Thräner
Janusz Kornek
@dla Wszystkich Czytelników
Przetłumaczenie tego co napisał Roland:

"Gratuluję artykułu o Rabie w Myślenicach !
My również byliśmy w miesiącu kwietniu 04/2002 na odcinku Pana
Józefa Jeleńskiego i mieliśmy wspaniełe "muchowanie".
Jest to bardzo dobrze gospodarzony
Top-Salmoniden Revier w pobliżu Krakowa.
Panu J. Jeleńskiemu oraz jego współpracownikom życzę dalej dużo
sukcesów na Ich odcinku Raby, a wszystkim "Muszkarzom", którzy tam wędkują dużo szczęścia.
Z Serdecznościami
Roland Thräner"

Tłumaczył
Janusz Kornek
Janusz Kornek
@Roland

Mach Dir keine Sorgen über den Kommentar von m.j.
Ich möchte mich im Namen von allen Lesern bei Dir Herzlichst bedanken.
Für diesen Beitrag, aber auch für Alles, was Du schon für diese Site beigetragen
hast.
Danke Schön.
Mach weiter so.
Wenn Du irgendwann Hilfe beim Übersetzen brauchst schreib mal einfach
an mich:
kornek@flyfishing.pl
Janusz Kornek
Janusz Kornek
@Marek Jarecki
........nie wiem czy warto się do Ciebie wogóle zwracać.
Ty nie jesteć w stanie odpowiedzieć.
Napiszę krótko:
jesteś bezczelnym człowiekiem, który prawdopodobnie nie obcował niegdy z ludźmi innych narodowści.
Upominasz kogoś, aby pisał w j. polskim a sam nie jesteś w stanie zbudować jednego poprawnego zdania.
Nie obrażaj Gości nie Twoich.
Roland odwiedził nie Twoją stronę
a stronę P. Macieja Wilka i właśnie P. Maciej mógłby ewentualnie sobie nie życzyć pisanie w obcych językach.
Jeżeli byś nie zrozumiał tego co ja napisałem do Rolanda po niemiecku,
to w skrócie: przeprosiłem go za Twój komentarz, oraz podziękowałem w imieniu nas wszystkich za jego współpracę na stronie flyfishing.pl
Janusz Kornek
Adam Fronc
Nie oceniam artykułu , chcę się jedynie podzielić moimi refleksjami na temet łowiska na rzece Rabie. Nie często odwiedzam to miejsce bo mieszkam dość daleko ale w kwietniu byłem i nawet trochę połowiłem nie mogę narzekać choć pogoda nie była wędkarska. Tylko,że ... łowisko komercyjne , opłaty , licencje itd a rzeka tak brudna , tyle śmieci, opon, reklamówek, nawet elementy karoserii samochodowych , no i oczywiście "wędkujący inaczej" śmiejący się w twarz "cudakowi w kapeluszu" (nie do końca rozumiem ideę akcji wędka dla kłuownika) a dopełnieniem wszystkiego jest chałas z "zakopianki" z jednej strony i drogi lokalnej z drugiej. To nie robi miłego wrażenia pozostawia uczucie rozczarowania . Z wędkarskimi pozdrowieniami
Adam.
Paweł Kruszczak
Mierna jakość zdjęć. Takiej jakości dodatków foto do materiału tekstowego lepiej nie zamieszczać. Polecam swoje zdjęcia wykonane na Rabie w dniu 19.01.2002r.
Marek Jarecki
Może jestem bezczelny.
Lecz gdy ja jestem w Niemczech czy innym kraju oczekuje się bym sprawy związane z pracą (czy też wędkarstwem np.) omawiał w języku np. w Niemczech -niemieckim.
Nie mam do nikogo pretensji o to.
Dlatego zastosowałem to stare przysłowie ,by przełamać pewne stereotypy, że niemiecki czy angielski to podstawa.
A i okazało się ,że Roland w polskim dobrze sobie radzi.
Co do Ciebie ADWOKACIE to nie bierz sobie całości tego drobnego incydentu do serca!
MJ
dawid
a teraz przesowaja rabe......co z niej zostanie? zobaczymy narazie wszystkich przyjezdnych odsylam na odcinek miejski,czyli od stopnia zarabie w dół.pozrawiam.
p.s. Panowie polacy nie kłóćcie sie na łamach. Dajcie sobie po........ na prywatnym czcie!
Tomasz K.
Raba to wspaniała rzeka.Znam prawie jej każdy zakręt.Ostatnio zaobserwowałem że na komercyjnym łowisku czyli do Myślenic jest coraz gorzej, liczne spychacze nad wodą i prace dokonują prawdziwego zniszczenia,hałas i śmieci też dokuczają.
Dla muszkarzy i spiningistów proponuję odcinek od Dobczyc-gdzie można łowić naprawdę duże pstrągi potokowe(te nawet po 50cm.) oraz olbrzymie lipienie(w tamtym roku na jesień pobiłem swój rekord 53cm) aż do Gdowa.Odcinek poniżej Gdowa aż do Chełma nie proponuję.Dopiero jakieś 5 km. od Chełma aż do ujścia jest rajem nizinnego wędkowania, potężne brzany,klenie i olbrzymie świnki nie są rzadkościa w dolnym odcinku.Przez ostatnie 2 lata jest coraz więcej ryb na nizinnym odcinku i to każdej.Natomiast jeżeli ktoś lubi łapać małe pstrążki i jest początkującym muszkarzem proponuję odcinek specjalny.

Galeria zdjęć
Trotka
Email:
Haslo:
Zaloguj automatycznie
przy kazdej wizycie:
Zaloz konto
Gorące dyskusje
Na Forum
Jak rozwinąć
skrzydła?!

Tylko dla Orłów
Propozycje na naszywkę Forum FF

 [tally] 7

 [tally] 5

 [tally] 10

 [tally] 12

 [tally] 81

 [tally] 10

 [tally] 1

 [tally] 4

 [tally] 19

 [tally] 8

 [tally] 19

 [tally] 93

 [tally] 24

 [tally] 6

 [tally] 7
głosów: 306 więcej >>
Copyright © flyfishing.pl 2002
wykonanie focus