f l y f i s h i n g . p l 2019.07.23
home | artykuły | forum | komis | galerie | katalog much | baza | guestbook | inne | sklep | szukaj
Bieżące informacje
Pstrąg i Lipień nr 42
KRÓLEWSKI PORADNIK WĘDKARSKI Z INDII Z XII W.

Jednym z najważniejszych źródeł do poznania dziejów wędkarstwa w świecie jest fragment induskiej księgi Manasollasa z XII w., w której jest opis połowu na wędkę, jako formy rozrywki. To źródło, pokrytę grubą warstwą historycznego kurzu i ukryte w trudnodostępnym oraz rzadko czytanym czasopiśmie w Europie, jest nieznane szerszemu kręgowi osób piszących o dziejach wędkarstwa, gdyż w żadnej ze znanych mi prac nie jest ono cytowane.
Wiadomości z łowiska
Mała Wisła 1
2017-05-10
Super woda do łowienia.
średni poziom, jętka około południa
Wiadomości z łowiska
San Zwierzyń-Hoczewka
2013-07-12
Warunki bardzo dobre
Wiadomości z łowiska
OS Dunajec
2014-08-12
warunki dobre ale nie idealne
Wiadomości z łowiska
Łowisko Pstrągowe Raba
2019-07-22
uwaga - woda mętna
Nasze wzory
Spider
Wzory much
W katalogu FF
IMGW
Stan wód
Niezbędny każdemu wędkarzowi "na rozjazdach"
 
Flyfishing.pl
Reportaże:
Podberliński koniec sezonu 2007 (dr. Georg Moskwa)

autor: Georg Moskwa, opublikowane 2007-11-14

Bez przekonania spakowałem sprzęt i postawiłem go w korytarzu. Ten pożegnalny wypad na „moją rzeczkę” Planę to tradycja, ale jak przełamać lenistwo? Przekazałem decyzję losowi i nie włączyłem budzika. Obudziłem się punktualnie o godz. 6.00.
 
Teraz tylko kubek herbaty, pajda chleba i wio! Dobre 50 km autostradą, dalsze 5 szosą i jestem na miescu. Nie wiem dlaczego, ale ta cicha wioska przypomina mi ulubione Drzeżewo nad Łupawą? Przy moście nad rzeczką zjeżdżam na znaną tylko miescowym dróżkę. Powoli, pierwszym biegiem jadę w półmroku wyboistym duktem. Normalnie tonę tu w piachu i kurzu, dzisiaj drogę przegradzają przepastne kałuże. Zwariowany rok. Nareszcie mój parking przy mostku rolniczym, jestem na moim, tajnym miejscu.

Jak zwykle pierwszy rzut oka z mostku do rzeki. Woda jest nadzwyczaj wysoka ale klarowna. Teraz nawet mielizny są atrakcyjne. Brzegi nie wykoszone, melioranci mieli tego roku inne problemy. Rzeczka w ten sposób jest jeszcze węższa, po części poniżej 2 metrów. Składam moje, specjalne do tych warunków, 6´6´´-stopowe, filigranowe cudeńko klasy 4, w sam raz na Planę. Od czasu, jak ten odcinek Plany jest „fly only” jestem tu z reguły sam. Rzeczki nie katują już spinningiści a dla normalnych muszkarzy Plana to masochizm. Dobrze tak. Idę w kierunku szorstkiej rampy, mojej „bankówki”. Wschodzi słońce, nad woda wznoszą się delikatne chmurki pary. Ot, urok „babiego lata”. Po drodze nie moge się oprzeć pokusie, puścić streamerka w moje tajne miejsce. Poniżej kłody, przegradzającej rzeczkę, w wylocie bystrza zawsze coś jest. Zaglądam do pudełka. Sezon prześwietlił przedziały much, nie było czasu uzupełnić strat. Ulubionych „króliczków” już nie ma, więc biorę miniaturową „Egg-Sucking Leech” nr. 10 z główką z czerwonego koralika. Branie mnie zaskakuje, ale na szczęście skutecznie zacinam. Samiec potokowca patrzy na mnie z rozpaczą w oczach, z podbieraka. Już ma początki godowej kufy. Bez obaw, puszczam go ostrożnie i życzę powodzenia w poszukiwaniu towarzyszki. Nestępne przeciągi już nie przynoszą wyniku, widocznie był to kawaler. Idę dalej.

Moja bankówka prawie zniknęła w wysokiej wodzie. Prąd jest tylko zaraz za progiem. Do tego bujna wegetacja pozostawiła tylko wąski, metrowy, korytarz wody. Przydało by się tu dłuższe, 9-stopowe wędzisko. Te zostało w samochodzie. Sytuację utrudnia u nas zakaz brodzenia na wodach pstrągowych. Mimo tego przeczesuję ulubione miejsce, bez wyniku. Nie pomaga kibicowanie mi przez grupę koni na pastwisku. Łąki nad Planą to pastwiska koni wyścigowych i rezerwat ostatnich u nas dropi. Tokowisko tych imponujących ptaków leży zaledwie 4 km dalej. Dolina rzeczki to strefa ciszy. Wracam do samochodu, jem kawałek czekolady, łyk wody mineralnej i idę w górę rzeki. Penetruję napływ następnego progu. Drewniane progi na Planie są, jak rzeczka, miniaturowe. Nie stanowią przeszkody dla ryb nawet przy niskim stanie wody. Krótko przed progiem „pijawkę” bierze następny potokowiec. Migiem wraca do wody. Rozglądam się za grzybami. Widziałem tu już parasolki prawie tak duże jak mój kapelusz. Dzisiaj nie, widocznie już zebrane.

Zatrzymuję się po raz ostatni na mostku. Żegnaj Plano, wrócę tu za pół roku, na początek sezonu*. Zaczyna się pstrągowy post.


* Sezon pstrągowy w Brandenburgii trwa od 16. kwietnia do 15. października. W okresie ochronnym obowiązuje całkowity zakaz wędkowania.

Koniec Sezonu


Plane, bankówka


Plane, jesienna wegetacja


Plane, poranne opary


Plane, widzowie


Potokowiec z Plany


<< PowrótOceń artykuł >>

Autor Komentarz
Ogar
Ach... gdybym tak mógł pojechać 60 km od Warszawy i połowić.. To byłby raj.. Bardzo sympatycznie się czyta, dziękuję autorowi i pozdrawiam..

Galeria zdjęć
MicroScud02
Email:
Haslo:
Zaloguj automatycznie
przy kazdej wizycie:
Zaloz konto
Gorące dyskusje
Na Forum
poduszkowiec na
Sanie w Lesku

https://www.facebook
.com/242536699839361
/videos/weekend-spor
t%C3%B3w-ekstremalny
ch-w-lesku/503122703
826906/
Propozycje na naszywkę Forum FF

 [tally] 7

 [tally] 5

 [tally] 10

 [tally] 12

 [tally] 81

 [tally] 10

 [tally] 1

 [tally] 4

 [tally] 19

 [tally] 8

 [tally] 19

 [tally] 93

 [tally] 24

 [tally] 6

 [tally] 7
głosów: 306 więcej >>
Copyright © flyfishing.pl 2002
wykonanie focus