f l y f i s h i n g . p l 2019.10.19
home | artykuły | forum | komis | galerie | katalog much | baza | guestbook | inne | sklep | szukaj
Bieżące informacje
Pstrąg i Lipień nr 42
KRÓLEWSKI PORADNIK WĘDKARSKI Z INDII Z XII W.

Jednym z najważniejszych źródeł do poznania dziejów wędkarstwa w świecie jest fragment induskiej księgi Manasollasa z XII w., w której jest opis połowu na wędkę, jako formy rozrywki. To źródło, pokrytę grubą warstwą historycznego kurzu i ukryte w trudnodostępnym oraz rzadko czytanym czasopiśmie w Europie, jest nieznane szerszemu kręgowi osób piszących o dziejach wędkarstwa, gdyż w żadnej ze znanych mi prac nie jest ono cytowane.
Wiadomości z łowiska
Mała Wisła 1
2017-05-10
Super woda do łowienia.
średni poziom, jętka około południa
Wiadomości z łowiska
San Zwierzyń-Hoczewka
2013-07-12
Warunki bardzo dobre
Wiadomości z łowiska
OS Dunajec
2014-08-12
warunki dobre ale nie idealne
Wiadomości z łowiska
Łowisko Pstrągowe Raba
2019-10-12
lekko podniesiona, czysta woda
Nasze wzory
Nimfa no. 2
Wzory much
W katalogu FF
IMGW
Stan wód
Niezbędny każdemu wędkarzowi "na rozjazdach"
 
Flyfishing.pl
Inne:
Jeszcze o przeżywalności pstrągów potokowych

autor: Leszek Augustyn, opublikowane 2004-04-30

Kilka dni temu mój szef Janek Obrzut położył mi na stół kilka wydruków z dyskusji internetowej o przeżywalności pstrągów potokowych. Co na to nauka ? Napisz coś o tym. Posłuszny woli szefa ośmielam się zauważyć:
 
Rozmiar wpuszczanych do naturalnego środowiska ryb jest głównym czynnikiem determinującym ich przeżywalność. Zauważyło to już wielu naukowców, prace przeglądowe w tym względzie cytują mi. Barnard 2002 oraz Brown, Day 2002.
Przy zarybieniach wylęgami pstrągów potokowych do stadium narybku jesiennego uzyskiwano szeroki zakres przeżywalności: 0 - 2,3 % (Kelly-Quinn, Bracken 1989), 1,2 % (Euzenat, Fournell 1976), 2,5 % (Kennedy, Fitzmaurice 1968), 2,75 % (Kirka 1969 b). Przeżywalności wylęgów do końca I roku życia wg różnych autorów wynosiły: 0,7 % ( Mason i inni 1987), 1,0 % (Fjellheim i inni 1995), 1,25 % (Kennedy, Fitzmaurice 1968), a do końca drugiego sezonu wzrostu (dwulatki) : 1,91 – 7,1 % (Dębowski 1989). Przeżywalność wylęgu pstrągów potokowych do rozmiarów łownych w rzece Dubs oszacowano na 0,3 – 0,4 % ( Champigneulle, Cachera 2003). Czym wytłumaczyć tak duże różnice? Możliwość gromadzenia się drapieżników w miejscach o dużej koncentracji pochodzących z zarybień pstrągów (ofiar) jest kluczowym czynnikiem decydującym o niskiej efektywności zarybień wylęgami (Kirka 1969, Mortensen 1978, Kennedy, Strange 1986, Barnard 2002).
Przy zarybieniach narybkiem pstrągów potokowych do stadium ryby wymiarowej uzyskiwano przeżywalność od 3 % (Cresswell i inni 1984), do 5,0 % ( Nåslund i inni 1998, Barnard 2002). Wyższą efektywność uzyskać można zwiększając wielkość wpuszczanych ryb (Jokiel, Bartel 1984, Dębowski, Bartel 1996, Bartel 1988, 1993). W zarybieniach wymiarowymi pstrągami potokowymi uzyskiwano od 18,4 % (7,0 – 29,2 %) w Lune River i 27,2 % ( 5,0 – 39,8 %) w Rible River ( Clifton-Day, Walsingham 1996) i 31 % (Enderlein 1984) do 55 - 65 % (Cresswell, Williams 1982, 1983), a nawet 76 % (Cresswell i inni 1984). We wszystkich tych badaniach również stwierdzano, że ryby o większych początkowych rozmiarach lepiej się adaptowały do nowych warunków bytowych i pokarmowych. Domagała i Bartel (1999) uzyskali dwukrotny wzrost przeżywalności wylęgu, gdy wpuszczano większe ryby z przyspieszanego podchowu w podgrzewanej wodzie.
I jeszcze jeden problem. Od 1977 r. Polski Związek Wędkarski forsował metodę podchowu wylęgu pstrąga potokowego w naturalnych przełowionych wcześniej potokach, które po roku ponownie przeławiano, a odłowionymi rybami zarybiano większe rzeki (tzw. metoda wrocławska). Taki sposób gospodarowania przyjęto nawet jako optymalny model dla małych rzek wyżynnych (Zalewski i inni 1986). Przeżywalność pstrągów tą metodą wynosiła od zakresu 2,42-7,10 % (Dębowski 1989) i 2 - 9 % (Kelly-Quinn, Bracken 1989 ) do 13,88 % (Kennedy, Fitzmaurice 1968). W latach 1988-1994 klasyczną „metodę wrocławską” testowano w dopływach Dunajca. Uzyskane wyniki (odławialność: 0,36 – 4,80 %) w zasadzie zdyskwalifikowały jej przydatność w potokach górskich.

Leszek Augustyn – ZO PZW Nowy Sącz (ichtiolog)

Cytowana literatura
_________________________

Barnard S. 2002. The effects of stocked brown trout on the survival of wild populations. Rep. R&D No 490.
WRc plc.
Bartel, R., 1988. Variability of sea trout returns as shown from long-term tagging experiments with hatchery-
reared parr and smolts. Bull. MIR. 5-6 (109-110 : 27-36.
Bartel R. 1993. Present situation of the Vistula sea trout. Arch.Pol.Fish.1,2:101-111
Champigneulle A., Cachera S. 2003. Evaluation of large-scale stocking of early stages of brown trout, Salmo
trutta, to angler catches in the French-Swiss part of the River Doubs. Fisheries management and Ecology 10: 79-85
Clifton-Dey. D., Walsingham M. 1996. An inwestigation of the recapture rates for tagged brown trout stocked
into the River Ribble. E.A.N.W.R. Tech. Rep. No. EA/NW/FTR/96/8.
Cresswell R.C., Williams R. 1982. Post – stocking movements and recapture of hatchery reared trout released
into flowing waters : effect of time and method stocking. Fish. Mgmt. 13. 3. 97 – 103
Cresswell R.C., Williams R. 1983. Post – stocking movements and recapture of hatchery trout released into
flowing waters – effect of prior acclimation to flow. J. Fish. Biol. 23. 265 – 276.
Cresswell R.C., Williams R., 1984. Post – stocking movements and recapture of hatchery – reared trout
released into flowing waters – effect of a resident wild population . Fish. Mgmt. 15. 1. 19 – 14 .
Cresswell R.C., Harris G.S. Williams R. 1984. Factors influencing the movement, recapture and survival of
hatchery reared trout released into flowing waters and their management implications. EIFAC Tech.Pap. 42:129 – 142
Dębowski P. 1989. Ocena efektywności zarybiania wylęgiem pstrąga potokowego. Maszynopis IRS. 5p.
Debowski P., Bartel R. 1996. Stocking of sea trout (Salmo trutta m. trutta) smolts in Poland. Part II Factors
influencing recaptures and verification of estimates. Arch. Ryb. Pol. 4 (1) : 19-36.
Domagała J., Bartel R. 1999. Survival to stage smolt of one summer old Atlantic salmon ( Salmo salar L.)
released into the Gowienica River (Northern Poland). I.C.E.S. C.M. W:02 4p.
Enderlein O.1984. Stocking of fish in Sweden from the perspective of tagging. EIFAC Tech. Pap. 42/Suppl. 1 :
269-281.
Euzenat G., Fournell F.1976. Recherches sur la Truite commune ( Salmo trutta, L.) dans une riviere De
Bretagne le Scorff. Univ. Ren. U. E. R. Sci. Et. Phil. 1 – 240.
Fjellheim A., Raddum G.G., Barlaup B.T. 1995. Dispersal, growth and mortality of brown trout (Salmo trutta L.)
stocked in a regulated west Norwegian river. Regul. Riv. 10 : 137 - 145.
Jokiel J., Bartel R. 1984. Body growth and migrations of the Vistula salmon (Salmo salar L.) Roczn. Nauk.
Roln. H, 100, 4 : 53 - 70.
Kelly-Quinn M., Bracken, J.J., 1989. Survival of stocked hatchery reared brown trout , Salmo trutta L. fry in
relation to the carrying capacity of a trout nursery stream. Aquacult. Fish. Mgmt. 20. 211 – 226
Kennedy M., Fitzmaurice P. 1968. The early life of brown trout ( Salmo trutta L.) . Irish. Fish. Invest. A. 4.
5 – 19 .
Kennedy G.J.A., Strange C.D. 1986. The effects of intra- and inter- specific competition on the survival and
growth of stocked juvenile Atlantic salmon Salmo salar L. and resident trout Salmo trutta L. in an upland stream. J. Fish. Biol. 28: 479 – 489 .
Kirka A.K 1969. Experiments with stocking brown trout in mountain streams on Northern Slovakia. Prace
Lab. Ryb. 2. 219 – 252 .
Mason J.W., Brynilson O.M., Degurse P.E. 1987. Comparative survival of wild and domestic strains of brook
trout in streams. Trans. Amer. Fish. Soc. 96 (3) : 313 - 319.
Mortensen E.1978. The population dynamics and production of trout (Salmo trutta L.) in a small Danish
stream. W: Moring, J. R. (Ed.) Proc. Wild. Trout. Catch. Trout. Symp. 151-160, Eugene, Oregon.
Näslund J. 1992 Survival and distribution of pond and hatchery-reared 0+ brown trout Salmo trutta L., released
in a Swedish stream. Aquacult. Fish. Mgmt. 24, 477-488.
Zalewski M., Frankiewicz P. Brewińska – Zaraś B. 1986. The production of brown trout ( Salmo trutta m.
fario L. ) introduced to stream of various orders in an upland watershed. Pol. Arch. Hydrobiol. 33. 3-4: 411 – 422 .


<< PowrótOceń artykuł >>

Autor Komentarz
Stanisław Guzdek
Jestem zaskoczony niską efektywnością "metody wrocławskiej".
Z drugiej strony jednak wiem, że wylęg żerujący wprowadzony do wyjałowionego potoku ma tendencję do schodzenia w dół potoku przy podniesionych stanach wód i to może mieć decydujący wpływ na wyniki odłowów kontrolnych.
Cieszy mnie ogólna tendencja do poszukiwania optymalnego sposobu zagospodarowania naszych wód - to z pewnością właściwy kierunek.

Pozdrawiam.
Marek Jarecki
Dla mnie to nie jest zaskoczenie.
Nie każdy potok dał dobre rezultaty podchowu.
Np.dopływ Soły "Soblówka" na 4000 szt. 1+ po 2 latach odłowiono 500 szt pstrągów wymiarowych.
Na dopływie Soły "Kameszniczanka" z 5000 1+ odłowiono ok. 30 ryb?
Poza tym kontrowersje ludności i potencjalne próby naśladowania takich odłowów przynoszą więcej szkody niż pożytku z tego typu zabiegów.
Ja zaczynam się przekonywać do zarybień rybami dużymi tj. od 20 do 30 cm.
MJ
Mariusz Teodorowicz
Te 7% podawane przez Dębowskiego to te, o których pisałem w dyskusji, która sprowokowała ten artykuł.
emfemera
Z tego co pamiętam to Pan Józef Jeleński stosował metode wrocławską na swoim "podwórku". Namacalne efekty słusznego wyboru metody wrocławskiej widać na Rudawie. Właśnie ta metoda stosowana przez KTWS pozwoliła na widoczny przyrost pogłowia pstrąga potokowego i obecną jego liczebność, Lecz rudawę sklasyfikował bym w grupie rzek wyżynnych.
Józef Jeleński
Interesująca wędkarzy przeżywalność to "ciągniona" przeżywalność od momentu zarybienia do momentu złowienia. Jest to bardzo trudne do określenia w eksperymencie naukowym, ale daje się określić poprzez analizę deklarowanych połowów w obwodzie rybackim i porównywanie tych połowów z zarybieniami w roku odpowiadającym dominującemu rocznikowi poławianych pstrągów. Po siedmiu latach gospodarowania w obwodzie Raby mogę przekazać następujące zakresy przeżywalności od zarybienia do złowienia i zadeklarowania tego złowienia przez wędkarza:
- narybek jesienny pstrąga potokowego: 0,3 do 0,9%
- wylęg żerującu i narybek wczesny pstrąga potokowego: 0,2 do 0,9%
- narybek jesienny lipienia: 0,15 do 0,3 %
- selekt pstrąga tęczowego: 19 do 46%.
Zarybienia pstrągiem potokowym prowadzone są obecnie tylko wczesnymi stadiami narybku i wylęgiem, w całości pochodzącymi od dzikich, miejscowych tarlaków, a narybek jesienny pochodził z zakupów z różnych źródeł.
Jest zrozumieła, że wylęg i inne wczesne stadia ryb myszą być rozprowadzane w odpowiednich lokalizacjach, a jeśli takich nie ma w obwodzie, to z konieczności trzeba się posługiwać starszymi stadiami ryb. Jest też dla mnie zrozumiałe, że nie można pozostawiać wyrośniętych pstrągów w małych dopływach rzeki przepływających przez zamieszkałe tereny, gdyż zostaną tam unicestwione. Jeśli ten logiczny z krakowskiego (i z każdego innego) punktu widzenia sposób gospodarowania narybkiem nazwany został "metodą wrocławską", to znaczy, że i ja taką metodę stosuję. Podczas przenoszenia narybku z potoków do rzeki odławiamy od 3 do 11% każdego rocznika, głównie w stadium narybku jesiennego 0+, znacznie mniej 1+ i śladowo 2+ do 5+. Oczywiście nie jesteśmy w stanie ocenić ile samodzielnie spływa do rzeki.
Przy obecnym sposobie zarybiania, jestem pewny, że genetycznie populacja jest zbliżona do historycznej, a selekcja działa w kierunku obecnego stanu środowiska obwodu rybackiego. W efekcie końcowym doczekaliśmy się naturalnego tarła w rzece i dopływach i kilkakrotnego zwiększenia ilości poławianych przez wędkarzy pstrągów potokowych.
Chciałbym jednak na końcu dodać takie spostrzeżenie: na odcinku jednego kilometra naturalnego i nieregulowanego dopływu rzeki Raby znajduje się więcej pstrągów potokowych niż wędkarze łowią w ciągu całego roku na piętnastu kilometrach rzeki. Czy taka wysoka śmiertelność jest nieunikniona? Mam nadzieję, że można ją zmniejszyć - ale nie przez zarybienia, lecz przez działanie na środowisku, które niestety nie leży w zasięgu działania użytkownika rybackiego.
Mike
Wszystko ładnie pięknie tyle że w niektórych rzekach należałoby trochę bardziej pomóc pstrągom.
Przecież wpuszczając na niewielkim odcinku większą ilość narybku czy też podchowanego pstrąga trzeba się liczyć z tym że konkurencja będzie tak duża, że albo część wyginie albo zejdzie w dół w poszukiwaniu lepszych warunków.
Więc może by się tak zastanowić nad pomocą dodatkową np. wpuszczeniem ślizów, kóz, kiełbi, strzebli aby szlachetne gatunki miały co jeść.
Ale kto by chciał chodować takie "ryby"
przecież to ani opłacalne ani łatwe.
Co panowie myślą o takiej pomocy dla pstrąga ?

Galeria zdjęć
Klenio
Email:
Haslo:
Zaloguj automatycznie
przy kazdej wizycie:
Zaloz konto
Gorące dyskusje
Na Forum
Śladami Józefa
Jeleńskiego cz.III -
monitoring efektów

We wrześniu
przystąpiliśmy do
sprawdzenia
efektywności
zarybienia ikrą
troci.
Odłowiliśmy50m
odcinek
strumienia....
Propozycje na naszywkę Forum FF

 [tally] 7

 [tally] 5

 [tally] 10

 [tally] 12

 [tally] 81

 [tally] 10

 [tally] 1

 [tally] 4

 [tally] 19

 [tally] 8

 [tally] 19

 [tally] 93

 [tally] 24

 [tally] 6

 [tally] 7
głosów: 306 więcej >>
Copyright © flyfishing.pl 2002
wykonanie focus