f l y f i s h i n g . p l 2019.12.10
home | artykuły | forum | komis | galerie | katalog much | baza | guestbook | inne | sklep | szukaj
Bieżące informacje
Pstrąg i Lipień nr 42
KRÓLEWSKI PORADNIK WĘDKARSKI Z INDII Z XII W.

Jednym z najważniejszych źródeł do poznania dziejów wędkarstwa w świecie jest fragment induskiej księgi Manasollasa z XII w., w której jest opis połowu na wędkę, jako formy rozrywki. To źródło, pokrytę grubą warstwą historycznego kurzu i ukryte w trudnodostępnym oraz rzadko czytanym czasopiśmie w Europie, jest nieznane szerszemu kręgowi osób piszących o dziejach wędkarstwa, gdyż w żadnej ze znanych mi prac nie jest ono cytowane.
Wiadomości z łowiska
Mała Wisła 1
2017-05-10
Super woda do łowienia.
średni poziom, jętka około południa
Wiadomości z łowiska
San Zwierzyń-Hoczewka
2013-07-12
Warunki bardzo dobre
Wiadomości z łowiska
OS Dunajec
2014-08-12
warunki dobre ale nie idealne
Wiadomości z łowiska
Łowisko Pstrągowe Raba
2019-11-20
niski stan czystej wody
Nasze wzory
Chrust CDC oliwka
Wzory much
W katalogu FF
IMGW
Stan wód
Niezbędny każdemu wędkarzowi "na rozjazdach"
 
Flyfishing.pl
Łowiska:
Ochrona Populacji Lipienia w Środkowym Dunajcu

autor: Leszek Augustyn, opublikowane 2004-02-29

Lipień (Thymallus thymallus) jest cenną, zwłaszcza dla wędkarstwa rybą sportową. Znajomość jego biologii jest niezbędna dla prowadzenia właściwej gospodarki rybackiej.
 
Nowy Sącz 2004 r.

I. Wstęp

Lipień (Thymallus thymallus) jest cenną, zwłaszcza dla wędkarstwa rybą sportową. Znajomość jego biologii jest niezbędna dla prowadzenia właściwej gospodarki rybackiej. Naturalny zasięg występowania lipienia w Polsce Południowej obejmuje prawobrzeżne dopływy górnej Wisły do Dunajca włącznie[1]. Natomiast występowanie lipienia w Sanie, Wisłoku, Wisłoce i jej dopływie Ropie zawdzięczać należy wyłącznie sztucznym zarybieniom[2] (introdukcjom).

II. Co wynika z biologii

Lipień należy do gatunków bardzo plastycznych. Populacje z poszczególnych rzek różnią się między sobą nie tylko kształtem i ubarwieniem ciała, ale również tempem wzrostu i czasem płciowego dojrzewania. Wzrost lipieni z Dunajca jest bardzo szybki. Przeciętny lipień kończąc w maju trzeci rok życia ma długość całkowitą 31,4 cm[3].
Lipienie z Popradu rosną wolniej. Ich średnia długość w trzecim roku życia wynosi 26,6 cm[4]. Obie populacje są krótkowieczne, ale szybkie tempo wzrostu lipieni z Dunajca powoduje, że tylko co trzeci osobnik przed osiągnięciem 30 cm długości odbywa pierwsze w swoim życiu tarło (38%)[5], podczas gdy w Popradzie ten sam wymiar ochronny pozwala znakomitej większości lipieni na dwukrotne w życiu uczestnictwo w tarle. Z cytowanych powyżej wyników badań wynikają dwa ważne wnioski:

  • Krótkowieczność lipieni w Dunajcu sprawia, że naturalna reprodukcja nie jest w stanie łagodzić strat w dowolnych klasach wiekowych. Przeciwdziałać temu może ograniczenie liczby zabieranych ryb (np. 1 szt. na dzień).

  • Szybkie tempo wzrostu lipienia w Dunajcu powoduje, że aby zwiększyć możliwość naturalnej reprodukcji należy podnieść jego wymiar ochronny do 33 cm długości, co umożliwi 80 % ryb uczestnictwo przynajmniej w jednym akcie naturalnego rozrodu.

III. Sztuczny rozród

Pierwsze próby sztucznego rozrodu lipienia w Polsce datują się na lata 1881-1884 w wylęgarni w Poroninie[6]. Jednak dopiero pionierskim pracom inż. M. Kowalewskiego zawdzięczamy opanowanie podstaw biotechniki sztucznego rozrodu. Szczególnie owocne były lata 1970-1978, kiedy to w pełni opanowano produkcję wylęgu lipienia z materiału rozrodczego pobranego od tarlaków odłowionych z rzeki[7]. Jest to jednak metoda pracochłonna, kosztowna i budząca przy tym wśród wędkarzy nieuzasadnione obawy, a nawet sprzeciwy.

Rozwiązaniem problemu może być tylko oparcie produkcji materiału zarybieniowego na bazie tarlaków hodowanych w stawach[8]. Występują tu jednak duże trudności :

  • na karmę dla tarlaków nie nadają się pasze pstrągowe ze względu na późniejszą niską jakość otrzymanej po ich stosowaniu ikry (śmiertelność do 90 % [9]),
  • wysoką śmiertelność tarlaków, która wynosić może nawet do 50 % [10].

Testowanie efektywnych pasz dających powyżej 50 % przeżywalności inkubowanej ikry ze zmiennym powodzeniem trwa od 1993 r. Udało się natomiast ograniczyć śmiertelność tarlaków do 20-30 % poprzez zastosowaniu Chloraminy T używanej do kąpieli dezynfekcyjnych.

Wniosek:

Zapewnienie produkcji dostatecznej ilości materiału zarybieniowego lipienia można rozwiązać jedynie przez dalsze doskonalenie techniki fermowej hodowli stad tarłowych oraz biotechniki rozrodu i podchowu materiału zarybieniowego.

Realizacja tych zamierzeń nie jest zadaniem prostym. Od 1985 roku próby takie podejmowane są w Zakładzie Hodowli Ryb Łososiowatych IRŚ w Rutkach[11] i mimo całego potencjału intelektualnego ( prof. Goryczko) i technicznego zaplecza badań, w dalszym ciągu więcej jest jeszcze znaków zapytania niż rozstrzygniętych problemów[12].

IV . Zarybienia

Zarybianie wód jest jedną z powszechnie stosowanych metod gospodarowania. Odcinek środkowego Dunajca od zbiornika wyrównawczego Sromowce Wyżne do mostu drogowego w Gołkowicach zarybiany jest lipieniem od początku istnienia Zarządu Okręgu PZW w Nowym Sączu. Początkowo podstawowym asortymentem zarybieniowym był wylęg uzyskany ze sztucznych tareł ryb odłowionych w rzek. Przejęcie pełnego gospodarowania wodami od 1996 r. zaowocowało zwiększeniem zarybień, szczególnie większymi asortymentami lipienia (narybek jesienny). Najpierw posiłkowano się zakupami narybku ze Słowacji (1996-1997) i od prywatnego hodowcy (1998), ale od 1999 po wyremontowaniu stawów Ośrodka Zarybieniowego w Mszanie Dolnej zarybienia w Dunajcu oparte są niemal wyłącznie na narybku jesiennym.

Tabela 1. Zarybienia Dunajca lipieniem poniżej Niedzicy w latach 1980-2003

* zakupiony na Słowacji
** zakupiony na północy Polski (p. Kielar)

Przyjmując przeżywalność wylęgu lipienia ( 12,2 % do stadium narybku jesiennego) obliczoną w eksperymencie prowadzonym przez zespół prof. A.Witkowskiego na Ochotnicy[13] oraz kalkulacje autora tego opracowania dotyczące efektywności zarybień narybkiem jesiennym do stadium ryby wymiarowej ( 8,2 %)[14] wyliczono potencjalną efektywność zarybień (Rys. 1).

Rys. 1 Potencjalna efektywność zarybień lipieniem wód środkowego Dunajca od 1980 roku

Linia trendu wskazuje, że to nie zarybienia są główną przyczyną załamania się liczebności populacji lipienia w Dunajcu.

V. Połowy lipienia

Lipień jest gatunkiem podlegającym znacznej presji wędkarskiej. Doskonalenie metod połowu, a w szczególności upowszechnienie tzw. dolnej nimfy uznawane jest za główną przyczynę zaniku lipienia w Raduni (Pomorze Gdańskie)[15].
Połowy lipienia w środkowym Dunajcu w świetle wyników rejestracji połowów wędkarskich od 1999 r. gwałtownie wzrastają osiągając w 2002 poziom 13.468 szt. o łącznej masie 4.428, 6 kg (Rys. 2).


Rys. 2 Połowy wędkarskie lipieni w latach 1989 , 1990 oraz 1999-2002

Na interesującym nas odcinku Dunajca wykonano w 2002 roku 32.378 wędkarskich połowów (tzw. wędkarzo-dni), co oznacza że statystyczny wędkarz złowił w tym okresie 0,41 lipienia za każdym wyjściem „na ryby”. Biorąc pod uwagę, że niemała część wędkarzy łowi inne ryby (pstrągi, głowacice) lub tylko ryby karpiowate ( kleń, brzana, świnka) oszacowana w 2002 roku wielkość połowu lipieni jest duża, zbyt duża aby nie zachwiać liczebnością całej populacji. Uważa się, że nadmierne połowy lipienia w Sanie doprowadziły do spadku połowów wędkarskich z 5.811,9 kg w 1986 roku do 2.837,2 kg w 1995 roku[23] .

Do 2002 roku sytuacja z lipieniem w Dunajcu wydawała się dobra, chociaż wędkarze sygnalizowali brak mniejszych lipieni w Dunajcu. W 2003 roku doszło do gwałtownego załamania się liczebności populacji lipieni. Nie ma jeszcze zebranych rejestrów połowów do opracowania wyników rejestracji za 2003 rok, ale rezultaty osiągnięte na zawodach wędkarskich dobitnie wskazują na poważny kryzys. Zawody Muchowe o Puchar Dunajca im. B. Romaniszyna unaoczniły fakt gwałtownego spadku liczebności lipieni w Dunajcu. W 2001 r. w tych samych warunkach na Pucharze Dunajca złowiono 1.093 lipienie, w rok później 760, w 2003 roku tylko 39!


Rys.3 Rozkłady długości lipieni łowionych podczas Zawodów o Puchar Dunajca im. prof. B. Romaniszyna w latach 1999 -2003

O liczebności lipienia decyduje naturalny rozród. Lipień jest gatunkiem, którego narybek jest niezwykle wrażliwy na wszelkie wezbrania wód, szczególnie w fazie embrionalnej. Lipień w Dunajcu rośnie bardzo szybko, w trzecim roku życia osiąga wymiar ochronny, więc o wynikach Zawodów im. Romaniszyna decydowała liczebność rocznika 2001. Wtedy właśnie 21 i 25 lipca przeszły Dunajcem dwie fale powodziowe, których zapora w Czorsztynie nie była w stanie zretencjonować. Zawody o Puchar Dunajca od 1999 roku organizowane są na tzw. "żywej rybie". Wymiar ochronny ustalany był zwykle na 25 cm. Dokonano analizy kart startowych z tego okresu. Wynik przedstawiony jest na Rys.3. Widać z niego, że w 1999 r. połowy lipieni były tylko nieco lepsze (58 ryb) od tych z 2003 r. A był to również trzeci rok po katastrofalnej powodzi z 1997 roku. To nie może być przypadek. Ale nie wyjaśnia to zupełnie braku lipieni w przedziale do 27 cm.

Musi działać jeszcze inny czynnik. Według nas czynnikiem tym jest praca Elektrowni Wodnej w CzorsztynieNiedzicy powodująca gwałtowne wahania stanów wód Dunajca dochodzące w ciągu 30 minut do 40 cm w pionie (Rys.4). W świetle wyników badań prof. Gaudina[24] lipienie w fazie postembrionalnej i narybkowej są bardzo wrażliwe na prędkości przepływu wody, a szczególnie nocą gdy przebywają w płytkiej wodzie do 5 cm głębokości.

Rys. 4 Fragment wykresu limnigrafu ze Sromowiec z maja 2003 r.

Gwałtowne zmiany poziomu wód poniżej zapory w Sromowcach Wyżnych są główną przyczyną zaniku populacji tej ryby w Dunajcu poniżej Zespołu Zbiorników Wodnych[25] . Na taką diagnozę wskazuje również porównanie wyników osiągniętych na Dunajcu i Popradzie w październiku 2003 roku (Rys. 5).

Rys. 5. Rozkłady długości lipieni złowionych na zawodach
na Dunajcu i Popradzie w październiku 2003 roku

Z wyników rejestracji połowów wędkarskich wynika że straty w lipieniu w Dunajcu poniżej ZZW Niedzica wynoszą ok. 4 ton rocznie, co przy przeżywalności narybku lipienia - średnio 8,2 - 9,0 %[26] wskazuje, że aby odbudować normalną liczebność populacji tego gatunku w środkowym odcinku Dunajca należy przez 3 lata zarybiać po ok. 120 tys. szt. narybku jesiennego lipienia rocznie.

Gwałtowny spadek liczebności populacji lipienia w Dunajcu jest wynikiem nałożenia się kilku niekorzystnych zjawisk jednocześnie. Przywrócenie dawnej liczebności tego gatunku w środkowym Dunajcu wymaga podjęcia różnorakich form działań ochronnych. W tym celu należy podjąć następujące działania :

  • Rozważyć zmianę przepisów normujących zasady połowu lipienia na odcinku środkowego Dunajca.
  • Kontynuować prace nad opanowaniem metod umożliwiających w większym niż obecnie zakresie oparcie produkcji materiału zarybieniowego lipienia na stadachmatecznych hodowanych w Ośrodkach Zarybieniowych PZW.
  • Przez okres 3 lat skoncentrować zarybienia lipieniem na odcinku środkowego Dunajca.
  • Opracować program wraz z harmonogramem systematycznych i kompleksowych działań kontrolnych Społecznej Straży Rybackiej kół i Okręgu.
  • Doprowadzić do zaniechania gwałtownych ruchów poziomem zwierciadła wody przez Zespół Elektrowni Wodnych Czorsztyn-Niedzica i Sromowce Wyżne.
W tym celu należy:
  • zasięgnąć opinii Rady Naukowej Dorzecza Dunajca działającej przy Zarządzie Okręgu PZW w Nowym Sączu,
  • nagłośnić problem ochrony biocenoz Dunajca z zaangażowaniem Komisji Ochrony Środowiska Sejmiku Małopolskiego oraz Rady Naukowej Pienińskiego Parku Narodowego,
  • zaproponować Kierownictwu Zespołu Elektrownii Wodnych Czorsztyn-Niedzica i Sromowce Wyżne podpisanie porozumienia w sprawie zasad gospodarowania wodą.
Leszek Augustyn,
ichtiolog okręgu Nowy Sącz

--------
[1] A.Witkowski, M.Kowalewski, B.Kokurewicz 1984 Lipień PWRiL Warszawa 1984 ss. 215
[2] L.Augustyn, M.Cieśla 2000. Grayling in Poland – its distribution and stocking. Bull VURH, 4 : 110-114.
[3] J.Błachuta 1992. Optymalizacja gospodarki lipieniem w Dunajcu. Mat. Konf. „Stan aktualny i perspektywy ichtiofauny dorzecza Dunajca” ZO PZW Nowy Sącz : 165 – 178.
[4] P.Laskowski, K.Bieniarz, B.Fałowska 2003. Wiek i wzrost lipienia (Thymallus thymallus L.) z rzeki Poprad. Rocz. Nauk. Zoot., Supl., z.17 : 659-661.
[5] J.Błachuta 1992. j.w.
[6] L.Augustyn, M.Kowalewski, M.Cieśla 2002. Artificial propagation of grayling in Poland. Bull. VURH. 4 : 126-129
[7] M. Kowalewski 2002. Biotechnika hodowli lipienia stosowana w Ośrodku Zarybieniowym w Łopusznej. (Red. ) Z.Okoniewski, E.Brzuska „ Wylęgarnia 2001-2002” Wyd. IRŚ, Olsztyn : 211-215.
[8] J.Pokorny. 2000. Perspectives of culture and of grayling production in the Czech Republic. Bull VURH 2:102-105
[9] Goryczko K., Kuźmiński H., Dobosz S., 1995. Attemps toward a full cycle of grayling (Thymallus, thymallus) production W: New Fish Species in Aquaculture.Mat. Konf. Nauk. AR Szczecin : 15-18.
[10] M.Kowalewski 2002 j.w.
[11] K.Goryczko, A.Witkowski, H.Kuźmiński 1996. Aktywna ochrona lipienia (Thumallus thymallus) w rzekach pomorskich. Komunikaty Rybackie 6 : 22-23.
[12] K.Goryczko, M.Nagięć, A.Witkowski, E.Murawska 1998. Zarybianie narybkiem lipienia. Thymallus thymallus (L.) rzek pomorskich na przykładzie Radunii. Roczniki Naukowe PZW, 11 : 81-85.
[13] A.Witkowski, K.Goryczko, M.Nagięć, E.Murawska, M.Kowalewski, L.Augustyn 1994. Efektywność zarybiania wylęgiem lipienia Thymallus thymallus (L.) na przykładzie potoku Ochotnica (dorzecze Dunajca). Roczniki Naukowe PZW 7 : 5-10.
[14] L.Augustyn 2002. Efektywność zarybień lipieniem Thumallus, thymallus w świetle wyników rejestracji połowów wędkarskich. Magazyn Przemysłu Rybnego 2(26) 10-11.
[15] J.Grudniewska, T.Grudniewski 1991. Próby rozrodu lipienia z rzeki Raduni. Komunikaty Rybackie 1 : 22-23.
[16] L.Augustyn 2003. Połowy wędkarskie w wodach nowosądeckiego Okręgu PZW w 2002 roku. ZO PZW Nowy Sącz, ss.112
[17] Wołos A., Grzegorczyk J., 1992. Analiza rejestrów połowów wędkarzy nowosądeckiego Okręgu PZW z 1989 r. Maszynopis ZG PZW.
[18] Wołos A., 1992 Wyniki rejestracji połowów wędkarskich w dorzeczu Dunajca. Materiały Konferencji Naukowej „Stan aktualny i perspektywy ichtiofauny dorzecza Dunacja. ZO PZW Nowy Sącz – Łopuszna : 101-119.
[19] L.Augustyn 2000. Presja i eksploatacja wędkarska wód nowosądeckiego Okręgu PZW w 1999 roku. ZO PZW Nowy Sącz ss. 37 20L. Augustyn 2001. Presja i eksploatacja wędkarska wód nowosądeckiego Okręgu PZW w 2000 roku. ZO PZW Nowy Sącz ss. 56 21Augustyn L. 2002. Presja i eksploatacja wędkarska wód nowosądeckiego Okręgu PZW w 2001 roku. ZO PZW Nowy Sącz ss. 37 22 Augustyn L. 2003. Połowy wędkarskie w wodach nowosądeckiego Okręgu PZW w 2002 roku. ZO PZW Nowy Sącz ss. 112
[20] Wołos A., 2001. Znaczenie wędkarstwa w przeciwdziałaniu skutkom procesu eutrofizacji. W: A.Wołos (Red). Wybrane aspekty gospodarki rybacko-wędkarskiej w warunkach procesu eutrofizacji, Wydawnictwo IRS Olsztyn : 32-58. [24] Gaudin P. Sempeski P. 2001. The role of river bank habitat in the early life of fish: the example of grayling, Thymallus thymallus. Ecohydro. Hydrobiol. 1(1-2), 205-208. [25] Anon 2003. Protokół z XII posiedzenia Rady Naukowej ds. gospodarki rybackiej w dorzeczu Dunajca. ZO PZW Nowy Sącz ss.16. [26] Augustyn L. 2002. Efektywność zarybień lipieniem Thymallus thymallus w świetle wyników rejestracji połowów wędkarskich. Magazyn Przem. Ryb. 2(26), 10-11.


<< PowrótOceń artykuł >>

Autor Komentarz
Mariusz Teodorowicz
Bardzo ciekawe spostrzeżenia co do związku wielkości populacji lipienia z pracą elektrowni. Moim zdaniem wysoce prawdopodobne.
Andrzej Graczykowski
Bardzo mi się podobało to opracowanie. Nie jestem pewien czy w moim okręgu powstało kiedykolwiek coś takiego lub może inaczej jesli powstało to czy ktoś wyciągnął nalezyte wnioski.
Mikel
Cóż mogę powiedzieć: czarna rzeczywistość,którą koniecznie trzeba rozjaśnić!!! Na Sanie dzieje sie coraz lepiej no chociaż z o pstrąga nadal ciężko z nadszedł czas na Dunajec. Założenia są ambitne teraz trzeba tylko im sprostać bo potencjał na pewno jest.
Mam nadzieję,żę za jakieś 3 lata będziemy mogli wrócić do naszych tajnych dołków ;) ,które teraz są tylko pustynią.
POZDRAWIAM Michał
Witek
Trzynaście i pół tysiąca zberetowanych lipieni... a mówili, że Dunajca nie da się przełowić.
Mam nadzieję, że populacja lipienia w Dunajcu zostanie odbudowana..., tylko czy wytrzyma atak wygłodniałych wędkarzy ?
Dawid pilch
Mam nadzieję, że ten artykuł pomoże otworzyć oczy nam wędkarzą i działaczą O/NS. To, że zapory nie zburzymy, a głowacica nie jest przyczyną kurczenia się populacji jest oczywiste. I jeśli nawet wnioski Szanownego Autora nie znajdą uznania w oczach działaczy, musimy wziąść sprawę w nasze ręce. Sprawa jest dramatyczna, a to jak pomóc lipieniowi jasno określa artykuł!
Wiktor Pawlik
Może skończyć się tłumaczyć /to chyba czwarty artykuł usprawiedliwiający nieudolność /. Pożyjemy zobaczymy ??
Paweł Ziętecki
Ciekawe , jakie były koszty zarybień. Może udało by się uzupełnić tabelkę o koszty , dla ostatnich pięciu lat?
Bogdan
Wszystko co napisal P.Augustyniak jest piekne i ladne.Ale mysle ze powinnismy napietnowac przede wszystkim wladze Zakopanego ktore dopuszczaja do tego by oczyszcalnia zrzucala w okresie letnim a moze nietylko SCIEKI NIEOCZYSZCONE.
Dlaczego nie mowi sie o tym glosno i ciagle.Dlaczego nie karac ludzi odpowiedzialnych za taki stan.A co z dziesiatkami malych rurek ktore ida z szamb wprost do dunajca.
Nic tylko presja i presja.Zacznijmy porzadkowac rzeczy podstawowe by osiagnac cel.
Bogdan
Chyba sie rozpisalem
DanielU
Biały Dunajec Panie Bogdanie po ostatnim konkursie skoków w Zakopanem płyną ŻÓŁTY ilu tam przyjechało kibiców, a ile ścieków może ich oczyszczalnia przerobić... przecież to jest paranoja.
Paweł Deska
Niesłychanie ciekawy artykuł. Cieszę się, że powstało takie opracowanie. Trzymam kciuki za gospodarzy wody aby udało im się wprowadzić zmiany o jakie nawołuje autor opracowania we wnioskach do artykułu. Pozdrowienia Paweł
Wojtek P
A może tak koledzy wędkarze : " NO KILL" zarówno dla lipienia jak i pstrąga, którego także za dużo nie ma ... ?
O_Marcin
Najbardziej podobają mi sie w tym arcie.... komentarze. W 100% zgadzam sie z przedmówcami, zobaczymy co wyjdzie z tych wszystkich pięknych planów odnowy stada lipienia. Aja sie chyba troche domyślam.... i aż sie boję!
Paweł Augustynek-Halny
Bardzo długo czekałem na tego typu, w pełni naukowe opracowanie. Pragnę za nie serdecznie podziękowa Panu Leszkowi Augustynowi. Mam nadzieję, że pomoże ono w nawiązaniu porozumienia z Elektrownią Wodną Czorsztyn-Niedzica i Sromowce oraz z Komisją Ochrony Środowiska Sejmiku Małopolskiego i Radą Naukową Pienińskiego Parku Narodowego.
Bardzo rozsądne wydaje się wprowadzenie 33cm wymiaru ochronnego dla lipienia (nb. ja zawsze stosowałem 35cm z dokładnie tej samej przyczyny co wymieniona tu w artykule). Co do zmniejszenia limutu do 1szt nie jestem jeszcze przekonany (2szt ?), ale w obecnej sytuacji również uważam limit 3szt za zbyt wysoki.
No i oczywiście pozostaje jeszcze kwestia kontorli rzeki. Sądzę, że nie należy skupiać się jedynie na sprawdzaniu wędkarzy. Przede wszystkim kontrolą powinny zostać objęte gospodarstwa znajdujące się w pobliżu rzeki (mogące ją zanieczyszczać ściekami i odpadami).
Postulaty w powyższym artykule nie są wcale nieralne, więcej są one nawet szybkie do osiągnięcia. Wszystko zależy od dobrej woli ludzi zarządzających instytucjami, w których gestii leży opieka nad Dunajcem. W to, że znajdą się pieniądze (co zależy od nas wędkarzy, wpłacających opłaty) nie wątpię. Oby zostały one tylko dobrze zagospodarowane. Jeszcze raz dziękuję Panu Leszkowi Augustynowi za ten artykuł.
Waldek Wolski
Chciałbym wierzyć , że populizm w ZO NS tym razem przegra ze zdrowym rozsądkiem i coś dobrego z tego wyjdzie
Leszek
Gratuluję profesjonalnego podejcia do problemu. Jednak wielkości zarybień jak na tak dużą rzekę o ogromnej presji to niewiele. Doświadczenia z elekrowniami wodnymi wskazują jednoznacznie na wielokierunkowe szkodliwe ich działania dla gospodarki wodnej. Jest jescze niewielkie zainteresowanie tym problemem. Szkody to gwałtowne zamknięcia wody tak jak na Sanie i Wisłoce, poprzez silną erozję dna wywołaną zrzutami z turbin i zwiększanie zawiesin koloidalnych w wodzie, do zmian termiki wody wywołanej m.in. zamknięciem przepływu w lecie.
wacek gurski
uważam całą sytuacje za wielką porażke zarządu Sądeckiego ktory powinien podać się do dymisji.
Pierwszą katastrofą było uśmiercenie zbiornika Czorsztyńskiego ,gdzie chorym pomysłem paru zadufanuch bogatych ludzi/nazywających się wędkarzami/zrobienie łowiska Głowacicowego,i co pytam odpowiedzialnuch za to?
Kolejnym etapem jest Dunajec.
To wszystko powinno być opracowane dawno temu.
Narybek ze Slowacji jest dużo tańszy od rodzimego co ztego,kiedy ego pewnych urzedasów jest nie doprzełamania.
Najpiękniejsza rzeka Polski obumiera.
Jedynym rozwiązaniem jest zrobienie odcinków licencjonowanych gdzie znajdzie sięgospodarz.
Przemek Lisowski
Artukul poparty faktycznie duza wiedza i znajomoscia tematu. Tylko czemu Pan L. Augustyn bedac ichtiologiem przy ZO PZW w Nowym Saczu nie wystapil z nim dwa lata temu, kiedy jau mozna bylo zarejestrowac niekorzystne tredy. Wielu wedkarzy bez fachowej wiedzy ekologicznej juz wowczas azkazywalo na role zbiornika Czorsztyn - Sromowce w zjawisku spadku liczebnosci lipienia w srodkowym Dunajcu! To taki kamym do ogrodka tych co sie mateialem wylacznie zachwycaja... Skoro wiemy ilu wedkarzy lowi rocznie na omawianym odcinku i wimu jakiej ilosci narybku on wymaga, to nic prostszego niz wykalkulowac cene dniowki plus koszt ochrony. Artukul jest tez osia w szprychy tych ktorzy optuja za zamykaniem odcinkow. Po jaka cholere zamykac, skoro i tak nic sie nie trze?
Michał Cebula
Gwałtowne i codzienne zrzuty wody z zapory są główną przyczyną omawianego problemu, a nie wedkarze. Swoją drogą ciekawe dlaczego zapora Sromowce stale zrzuca gwałtownie wode. Przecież to jest zbiornik WYRÓWNAWCZY który właśnie wahaniom wody miał zapobiegać! Czy wodę zrzuca się tylko ze względu na flisaków?
Jakkolwiek nie do końca zgadzam się z wywodem p. Augustyna to jednak wnioski wraz z celami na przyszłość są w 100% trafione. Nie podoba mi sie tylko pomysł odcinków na kill. Bez ochrony rzeki której na Dunajcu nie ma (!) jest to pomysł poroniony i niczym nieuzasadniny. Co do podniesienia wymiaru (33-35cm) i zmniejszenia limitu dziennego jestem jak najbardziej za.
Jerzy Wustinger
Zgadzam się z tezami postawionymi przez autora
Andrzej
Rozwiązanie jest jedno: Dunajec zamknąć dla wędkarzy na dwa lata a sądeckich działaczy na lat pięć wtedy będą ryby,Pan ichtiolog siedzi na stołku ładne pare lat i co z tego wynika ?
lex
oki zgoda z lipieniem jest bardzo źle - populacja bardzo przetrzebiona i do tego z niekorzystną strukturą poulacji. Działania muszą byc kompleksowe itd tylko nie rozumiem z jakiego powodu jedna z przyczyn wg. autora jest dolna nifa?Łowie ryby od 20lat i doskonale wiem że na wodach górskich a zwłaszcza na Poradzie czesto jest to jedyna skuteczna metoda połowu dlaczego mam więc rezygnowac z łowienia ta metodą? Ryba atakuje jest zapieta za pysk więc w czym problem? Osobną niejako sprawą jest co ja czy tysiące innych wędkarzy zrobią ze złowionym lipieniem? Powrót do wody wydaje sie optymalnym rozwiazaniem problemu.No chyba że ktos głoduje ale to już nie XIXw!! Druga sprawa: mocno watpie w "naukowość" rejestu połowu ryb. Pan Augustyn nie wziął przy tym pod uwagę możliwości zawyżania ilości złowionych ryb. Otóż wsród wędkarzy - zwłasza miejscowych bo z nimi rozmawiałem - pokutuje (a może nie pokutuje) pogląd że im wiecej ryb sie wpisze w Rejestr tym wieksze bedą zarybienia wymiarową rybą na pszyszły rok! A Rejsetry połowów wypełniają tuż przed opłata karty w kolejnym roku. A kto sprawdzi czy w trakcie łowienia maja wypełnione rubryczki? No przeciez nie kolega społecznik kłusujący z rana brzany na "raczki" (zakaz połowu na przynety zwierzece bardzo zmartwił miejscową "elite"wędkarską") a wieczorkiem kontrolujacy przyjednych którzy śmieli zając jego ulubione łowisko. Wobec tego wartość informacji w nich zawatrtych jest conajmniej wątpliwa. Kolejna sprawa to niezrozumiały dla mnie brak zarybień tęczakiem. Przecież jest idealna ryba odwracającą uwagę od gatunków rodzimych! Bezpodstawny jest przy tym poglad jakoby konkurował z potokiem czy lipieniem. Zapewniam że wcześniej wygra z potokiem walke o muche niz o pokarm naturalny ( nie na haczyku). Nastepnym nonsensem jest zakaz połowu lipienia obowiazujący tylko Polaków, przecież Słowaccy wędkarze spokojnie łowią sobie lipienie a sa w tym dobrzy i co z zasadnościa przepisów? To samo tyczy sie innych przepisów. Problem jest złozony ale nie jest beznadziejnie mam nadzieję że plan działania zaprezentowany przez Pana Leszka Augustyna doczeka sie realizacji a efekty będą widoczne i trwałe.

Galeria zdjęć
Wspomnienie sierpniowe.
Email:
Haslo:
Zaloguj automatycznie
przy kazdej wizycie:
Zaloz konto
Gorące dyskusje
Na Forum
No co za jełop dał
jedynkę???

pod zdjęciem
głowacicy Arka???
Propozycje na naszywkę Forum FF

 [tally] 7

 [tally] 5

 [tally] 10

 [tally] 12

 [tally] 81

 [tally] 10

 [tally] 1

 [tally] 4

 [tally] 19

 [tally] 8

 [tally] 19

 [tally] 93

 [tally] 24

 [tally] 6

 [tally] 7
głosów: 306 więcej >>
Copyright © flyfishing.pl 2002
wykonanie focus