f l y f i s h i n g . p l 2019.07.22
home | artykuły | forum | komis | galerie | katalog much | baza | guestbook | inne | sklep | szukaj
Bieżące informacje
Pstrąg i Lipień nr 42
KRÓLEWSKI PORADNIK WĘDKARSKI Z INDII Z XII W.

Jednym z najważniejszych źródeł do poznania dziejów wędkarstwa w świecie jest fragment induskiej księgi Manasollasa z XII w., w której jest opis połowu na wędkę, jako formy rozrywki. To źródło, pokrytę grubą warstwą historycznego kurzu i ukryte w trudnodostępnym oraz rzadko czytanym czasopiśmie w Europie, jest nieznane szerszemu kręgowi osób piszących o dziejach wędkarstwa, gdyż w żadnej ze znanych mi prac nie jest ono cytowane.
Wiadomości z łowiska
Mała Wisła 1
2017-05-10
Super woda do łowienia.
średni poziom, jętka około południa
Wiadomości z łowiska
San Zwierzyń-Hoczewka
2013-07-12
Warunki bardzo dobre
Wiadomości z łowiska
OS Dunajec
2014-08-12
warunki dobre ale nie idealne
Wiadomości z łowiska
Łowisko Pstrągowe Raba
2019-07-22
uwaga - woda mętna
Nasze wzory
Oliwkowa jętka
Wzory much
W katalogu FF
IMGW
Stan wód
Niezbędny każdemu wędkarzowi "na rozjazdach"
 
Flyfishing.pl
Sport:
Mistrzostwa Polski w Wędkarstwie Muchowym

autor: Stanisław Guzdek, opublikowane 2002-08-26

Muchowe Mistrzostwa Polski - edycji 2002, rozegrano w dniach 23-25 sierpnia na rzece San, od miejscowości Zwierzyń do miejscowości Zagórz.
 
Trzy sektory wyznaczono następująco:

A - od elektrowni w Zwierzyniu do ujścia Choczewki
B - od ujścia Choczewki do skały w Lesku
C - od skały w Lesku do miejscowości Zagórz

Na skutek opadów w dniach poprzedzających mistrzostwa San toczył duże, mętne wody, ale dzięki opatrzności i pracownikom elektrowni na samych zawodach woda była stabilna - rano jedna turbina, a popołudniu jeszcze niżej.
Ryby żerowały przeciętnie, na tak zwanych okupowanych zwykle miejscówkach, przekłute suchą muchą, wymagały łowienia nimfą i mokrą muchą.
W miejscach mniej odwiedzanych przez wędkarzy, wyniki były znacznie lepsze, lipień dawał się zwieść nawet na muszki wiązane na haczykach nr 14.

Końcowa klasyfikacja drużynowa:

1. ZO PZW Krosno - Cieślik Ryszard, Szmiłyk Grzegorz, Krzysztyński Grzegorz
2. ZO PZW Bielsko-B. - Guzdek Stanisław, Szymala Kazimierz, Gawlik Bogd.
3. ZO PZW Przemyśl - Szajnik Franciszek, Fabian Krzysztof, Gerula Grzegorz

Końcowa klasyfikacja indywidualna:

1. Gawlik Bogdan - ZO PZW Bielsko-Biała
2. Burda Lucjan - kadra PZW
3. Konieczny Piotr - kadra narodowa
4. Adamów Jan - ZO PZW Wałbrzych
5. Fabian Krzysztof - ZO PZW Przemyśl
6. Szymala Kazimierz - ZO PZW Bielsko-Biała

Klasyfikacja indywidualna juniorów:

1. Nazarkiewicz Gracjan - ZO PZW Krosno
2. Klimek Przemysław - ZO PZW Kielce
3. Grygoruk Jędrzej - ZO PZW Białystok
4. Regiec Waldemar - ZO PZW Nowy Sącz
5. Dolecki Przemysław - ZO PZW Lublin
6. Cios Radosław - ZO PZW Mazowiecki

W dopołudniowych turach ( godz,. 8.30 - 11.30 ), zawodnicy łowili tzw. długą nimfą, małymi, ubogimi mokrymi muchami rzucanymi pod prąd oraz suchą muchą z prowokacji.
Po południu ( godz.16 - 19 ) małymi suchymi muszkami wiązanymi na haczykach nr 18,20,22, rzadziej łowiono nimfą i suchą muchą)
Streamer był całkowicie ignorowany przez żerujące na owadach pstrągi.
San po długich latach przeciętnych, jest obecnie bardzo bogaty w lipienia i pstrąga potokowego, prądy i płanie wypełnione są setkami żerujących ryb
o przeciętnych wymiarach lipienia 29 cm - 32 cm, jednak zdarzają się i kardynały, które jesienią mniej ostrożne, częściej będą padały łupem wędkarzy.
Świetne łowisko i doskonała organizacja mistrzostw to zasługa gospodarzy z nad Sanu i organizatorów Muchowych Mistrzostw Polski 2002 - Zarządu Okręgu PZW Krosno.
Perfekcyjne sędziowanie pod kierownictwem niezawodnego jak zawsze sędziego międzynarodowego Marcelego Czerwińskiego oraz hojni sponsorzy nadali imprezie mistrzowskiej, właściwej wysokiej rangi, co docenił w końcowej ocenie obserwator z ramienia GKS PZW Warszawa - Jan Obrzut.
Świetna wędkarska promocja regionu przez organizację mistrzostw na łowisku, gdzie gospodarz prowadzi systematyczną, mądrą i racjonalną gospodarkę rybacko-wędkarską z pewnością przyniesie określone efekty w postaci ilości sprzedanych zezwoleń na wędkowanie i tym samym wzmożenie turystyki wędkarskiej, co nie jest bez znaczenia dla ubogiego regionu.
Ponadto cieszy nas wszystkich poza rybnym Dunajcem, fakt powrotu do świetności drugiej polskiej perły wędkarskiej - rzeki San.
Chciałbym by ta rzeka i jej gospodarze bronili się skutecznie przed nadmierną presją i kłusownictwem wędkarskim, by San gościł niedługo wielką imprezę międzynarodową i by ta impreza nie „zabiła” tej rzeki, tak jak w pamiętnym 1985 roku.


Stanisław Guzdek


<< PowrótOceń artykuł >>

Autor Komentarz
Andrzej Dudek
Mało szczegółów,a o rybności Sanu to chyba przesada.
Piotr
zgadzam śie z oipnią na temat dolnego sanu. gdyby ta jeszcze górny zarybić
Piotr Bujalski
To orawda ,dolny san dosyć rybny ,gdyby tak jeszcze górny
Paweł Zając
artykul o Mistrzostwach bylby bardzo dlugi, gdyby je opisywac, ale - panie Andrzeju - San jest teraz naprawde rewelacyjny!!! jak Dunajec!
ryby jest mnostwo, wiem bo startowalem na tych MP! prosze sie przekonac. pozdrawiam wszystkich muszkarzy
Tomek
Panowie! Jeżeli macie jakieś uwagi co do rybności Sanu to napewno niełowiliście tam w tym roku!!!
Tomek
Hoczewka to Hoczewka przez"H"
Andrzej Oserwator
Był pooć jakiś precedens z zawodnikiem z Bielska. Czyżby zawodnicy kadry nie znali przepisów?? A może oni cały czas łowią według swoich przepisów? Za wszelką cene punkty???czy o to chodzi???
Marcin TROUT Temporale
San to nie tylko odcinek poniżej zapór - dobrze byłoby gdyby ZO Krosno zatroszczył się o piękniejszy krajobrazowo odcinek powyżej Soliny, a tam dzieje sie naprawde źle
grześ
san jest naprawdę rybny,a mistrzostwa były pwrfekcyjnie przygotowane.
jędrek

- podobno mistrz Polski był za słaby tak
uważał boss naszej kadry pan Guzdek i
nie powinien startować w drużynie, a nie opisał tego w artykule ,tak ogóle to kadra mogła reprezentować nie okręg -
przykład Krosno - brawo panie Konieczny.
Paweł Zając
rzeczywiście Jędrku niektóre okęgi jak Krosno, Nowy Sącz czy Kraków dały szansę zawodnikom ze swojej czołówki i nie blokowali miejsc przez kadrowiczów... ocena dowolna
andrzej obserwator
a co to za mistrzostwa? skoro startuje w nich 1/4 liczących się zawodników, każde zawody grand prix mają o niebo lepszą obsadę, dla wybranych ???a może ci możnowładcy zmienią zasadę punktowania i przestaną liczyć punkty z MŚ i ME , i nie po trzech latach - i serwują sobie wycieczki po swiecie , darmowy sprzęt ??? za nasze pieniążki ,może wzorem naszej piłki dodać swieżej krwi i zmienić trenera np: pana Obrzuta zostawic by sprawnie prowadził okręg bo i o muchowaniu za dużo na pewno nie wie i tu propozycja pan Adam Sikora na pewno by się nadał ??? bo co to za wyniki skoro Czesi nas zostawili w tyle i smieją się z nas wy taka duma - Dunajec - San , wyobrażmy sobie formę
pana Koniecznego 2lata temu w kraju wszystkich golił jak chciał i został w domu bo musiał zbierać punkty? ? ? nie paranoja skoro za zeszły rok był najlepszy i wierzę że na pewno byłby liczącym się zawodnikiem ? ?? jeżeli kogoś uraziłem tą sugestią i tym komentarzem to z góry przepraszam .
Jacek Wesołowski
Brawo Panie Andrzeju (O.)
Nic dodać, nic ująć.
Paweł Zając
zgadzam się z Panem Andrzejem choć nie do końca - na Mistrzostwa jadą w końcu najlepsi z okręgów i Ci co sobie nazbierali punktów - zgadzam sę ze formula bylaby inna ale czy bylyby to Mistrzostwa?!
fakt ze sa lobby, które chcą się nachapać, np. myślę ze na MS do Francji powinien pojechac Jan Adamow - chyba najlepszy nimfiarz w Polsce, zwlaszcza gdy trzeba lowic w plyciutkich, czysciutkich wodach i ostrozne ryby, wiem co pisze i widzialem jak lowi!!
nie chce sie narazac, wiec moze do zobaczenia na forum po tym pogadamy kiedys
pozdrawiam
Wodom Czesc i rybom bo one sa najwazniejsze!!!
Krzysiek Kalafior
Flaki mi się przewracają jak czytam o rybności Sanu.Panu Guzdkowi San się chba pomylił z jakąś skandynawską rzeką.Niech nie pisze takich bzdur, ludzie potem przyjeżdżają i czeka
ich rozczarowanie.Co on może wiedzieć o Sanie pewnie łowi w nim raz w roku.Również artykuł pana Koniecznego o zarybieniach niech czytają dzieci.Pięknie one wyglądają na papierze, on jest cierpliwy i wszystko zniesie.Komu nie szkoda pieniędzy Tego zapraszam nad San niech się sam przekona.Trudy podróży wynagrodzą mu piękne widoki.Ale to zasługą PZW na pewno nie jest.
Stanisław Guzdek
Oczywiście swojego artykułu nie będę oceniał. Faktycznie pomyliłem pisownię Hoczewki wpadającej do Sanu z Choczenką wpadającą do Skawy-przepraszam. Dla porządku informuję że od 2001 roku Pan Gawlik jest bossem kadry bielskiej. Występuje w drużynie okręgu zasłużenie, gdyż jest w niej zklasyfikowany na trzecim miejscu.
Nigdy nie deprecjonuję czyjegoś sukcesu, by go osiągnąć trzeba szczęścia i umiejętności, jedno bez drugiego nie daje wyniku.
Moja ocena dokonań Pana Gawlika jest adekwatna do jego pozycji w rankingu PZW - aktualnie 15, a to że się nie kochamy nie ma żadnego znaczenia.
Jest mistrzem Polski 2002 i swoim wynikiem najmocniej przyczynił się do srebrnego medalu Bielska.
Kwestia startu kadrowiczów w drużynie okręgu to sprawa OKS, albo startują najlepsi, albo idziemy na ilość.
W ubiegłym roku startowałem indywidualnie na MP Dunajec, zdobywając srebrny medal, gdybym był w drużynie - łatwo policzyć.
Inydent z zawodnikiem Bielska to przeniesienie na plecach przez Kazka Szymalę 100 kg sędziego na drugą stronę Sanu, co jest nie lada wyczynem.
Oczywiście po ustaleniu faktów okazało się to zgodne z przepisami.
Darmowy sprzęt za nasze pieniążki jak to określił Andrzej, jest sprzętem, który osobiście załatwiam od sponsorów dla ekipy Polska 1, tak więc z tzw. naszych pieniążków nie ruszam ani grosza.
Pomagają mi w tym sukcesy z lat 1998/1999, których byłem współautorem, oraz osobiste dobre kontakty z właścicielami większości dużych firm.
Bardzo w tym pomaga Pan Jan Obrzut, którego talent organizacyjny w sporcie i nie tylko jest niepodważalny.
Nie pomyliłem też Sanu ze Skandynawią, w zeszłym roku łowiłem na MŚ Szwecji i stwierdzam bez żadnej przesady, że tamtym łowiskom daleko do Sanu.
Oczywiście Sanowi z 2002 roku jeszcze daleko do świetności z początku lat 80, ale pamiętam pustynię przed kilku laty i doceniam wyniki pracy Piotra Koniecznego we współpracy z działaczami ZO Krosno.

A tak na marginesie byłoby grzecznie przedstawiać się podczas dyskusji, wówczas może i ton wypowiedzi będzie wyważony.
Lepiej o coś zapytać niż kogoś niepotrzebnie "zranić", wszak i Was może to spotkać.

Pozdrawiam serdecznie i jeżeli macie jakieś pytania adresujcie je do mnie na forum lub bezpośrednio stan.guzdek@interia.pl
Robert Tobiasz
Panie Krzysztofie "Kalafior" co do rybności Sanu to zakładam, że pan łowi na Sanie z kiepskimi wynikami, ale czy to oznacza, że nie ma ryb. Z ręką na sercu przyrzekam panu, że w Sanie żyją pstrągi i lipienie pokuszę sie nawet o stwierdzenie, że jest ich mnóstwo. A dane dotyczące zarybien podane przez pana Koniecznego są jak najbardziej prawdziwe.

Galeria zdjęć
Kleń na antronhead
Email:
Haslo:
Zaloguj automatycznie
przy kazdej wizycie:
Zaloz konto
Gorące dyskusje
Na Forum
poduszkowiec na
Sanie w Lesku

https://www.facebook
.com/242536699839361
/videos/weekend-spor
t%C3%B3w-ekstremalny
ch-w-lesku/503122703
826906/
Propozycje na naszywkę Forum FF

 [tally] 7

 [tally] 5

 [tally] 10

 [tally] 12

 [tally] 81

 [tally] 10

 [tally] 1

 [tally] 4

 [tally] 19

 [tally] 8

 [tally] 19

 [tally] 93

 [tally] 24

 [tally] 6

 [tally] 7
głosów: 306 więcej >>
Copyright © flyfishing.pl 2002
wykonanie focus